Kierowca toyoty jadąc drogą ekspresową S 17 stracił panowanie nad samochodem uderzył w barierę ochronną. Auto "przeleciało" nad rowem i kilkadziesiąt metrów dalej zatrzymało się na skarpie
Około 11:30 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o wypadku drogowym na trasie ekspresowej s17 w kierunku Lublina, tuż przed węzłem Ryki Północ na wysokości miejscowości Dąbia. Nadal trwają utrudnienia w ruchu. Osobową toyotą na "warszawskich numerach" podróżowało starsze małżeństwo. W pewnym momencie kierowca z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem. Najpierw uderzył w barierę ochronną a następnie przeleciał nad rowem. Kilkadziesiąt metrów dalej auto uderzyło w skarpę. Kilka minut później na miejscu była straż, policja i pogotowie ratunkowe. Poszkodowani w wypadku kobieta i mężczyzna zostali przewiezieni do szpitala. Okoliczności wypadku bada rycka policja.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze