Samochód był zaparkowany na jednym z ryckich parkingów. Zwrócił on uwagę policjantów. Kryminalni w pobliżu pojazdu zatrzymali 50-latka, który próbował go zdalnie otworzyć
We wtorek w godzinach popołudniowych policjanci z ryckiej komendy patrolujący miasto zwrócili uwagę na nissana zaparkowanego na jednym z parkingów w Rykach. Ustalili, że tablice rejestracyjne należały do innego pojazdu, a sam nissan poprzedniej nocy został skradziony w Warszawie. Krótko po tym, podczas wykonywania czynności procesowych związanych z zabezpieczeniem pojazdu, policjanci zatrzymali mężczyznę, który z niedalekiej odległości próbował go zdalnie otworzyć.
50-letni mieszkaniec Warszawy trafił do policyjnego aresztu i usłyszał zarzut paserstwa. Skradziony pojazd został zabezpieczony przez policjantów i już wkrótce trafi do rąk właściciela.
- Mężczyzna był już karany za inne przestępstwa. Przestępstwo paserstwa zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 5 - aspirant sztabowy Agnieszka Marchlak, rzecznik prasowy KPP Ryki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze