Kilkuset funkcjonariuszy, śmigłowce i blokady na drogach! Trwa dramatyczna akcja poszukiwawcza Bartłomieja Blachy, podejrzanego o podwójne zabójstwo. Po brawurowej ucieczce ze szpitala psychiatrycznego, cała Lubelszczyzna została postawiona w stan gotowości.
Od poniedziałku trwa intensywna akcja poszukiwawcza, w którą zaangażowano aż 300 policjantów z różnych jednostek. Cała Lubelszczyzna żyje tym, co wydarzyło się w powiecie zamojskim i biłgorajskim, gdzie przeczesały go już śmigłowce policyjne, psy służbowe oraz setki funkcjonariuszy. Las po lesie, wioska po wiosce – każdy centymetr terenu jest pod czujnym okiem służb. Na drogach postawiono blokady, a policjanci kontrolują każdy przejeżdżający pojazd. Nic nie pozostawiono przypadkowi!
Blacha, który uciekł ze szpitala psychiatrycznego, był w nim pod ścisłą ochroną po tym, jak próbował odebrać sobie życie. Mężczyzna został wcześniej tymczasowo aresztowany za podejrzenie podwójnego morderstwa, do którego doszło w lipcu tego roku. Teraz jednak, po jego zuchwałej ucieczce, cały region czuje się zagrożony.
Niepokój rośnie, ponieważ Blacha może przebywać wszędzie. Policja apeluje do mieszkańców o czujność – każdy, kto zobaczy mężczyznę odpowiadającego jego rysopisowi, powinien natychmiast zgłosić to służbom. Rysopis uciekiniera jest bardzo szczegółowy: wzrost 179 cm, niebieskie oczy, krótkie blond włosy. W momencie ucieczki miał na sobie czarny dres z szarymi wstawkami.
Służby robią wszystko, co w ich mocy, by zatrzymać uciekiniera. W akcję włączyły się nawet specjalistyczne zespoły poszukiwawcze z Lublina i Warszawy, a kolejne tropy napływają od osób postronnych. Czy Blacha zostanie schwytany, zanim zdąży ponownie zaatakować?
Cała Lubelszczyzna czeka z zapartym tchem na rozwój sytuacji! Policja nieustannie apeluje: jeśli masz jakiekolwiek informacje, nie zwlekaj – zgłoś to natychmiast!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze