Tzw. Krajowy Rejestr Sadowny próbuje wszelkich metod, aby oszukać ludzi
Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów "Radość" z Kłoczewa działa od ponad roku. Jednak stosunkowo niedawno zarejestrowało swoją działalność. Do Krajowego Rejestru Sądowego zostali wpisani 27 marca. Jak to zwykle bywa w takich przypadkach, każda nowa instytucja otrzymuje dużo korespondencji. Wielkim zaskoczeniem był list, na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, z Krajowego Rejestru Sądowego. Przesyłka trafiła do Kłoczewa już 28 marca, czyli dzień po rejestracji. - Zgodnie z pismem powinniśmy wpłacić na podane konto 484 złote m.in. za wpis do bazy internetowej Regon - mówi zdziwiony Henryk Łukasiak, prezes stowarzyszenia. - Wydało mi się to dziwne, bo przy wpisie sąd nie pobierał żadnych opłat - dodaje. Po ponownym przeczytaniu listu okazało się, że nie chodzi o państwowy KRS, ale o Krajowy Rejestr Sadowny. - Trochę się zdenerwowałem, że ktoś chce od nas wyłudzić pieniądze. Nie zamierzam tego opłacać - stwierdza prezes Łukasiak.
Nasz rozmówca poinformował dzielnicowego gminy Kłoczew. Teraz ma dostarczyć otrzymane dokumenty na policję, aby sprawą zajęli się mundurowi.
Sprawą zajmujemy się w najnowszym wydaniu Twojego Głosu (17 kwietnia).
Tomasz Mikusek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze