Studniówka klasy 4A liceum w Dęblinie odbyła się w wyjątkowej, walentynkowej atmosferze. Uczniowie zatańczyli poloneza, wysłuchali życzeń od dyrekcji i władz miasta, a potem bawili się do świtu. To była noc, która połączyła młodzież w radosne oczekiwanie na maturę.
Maturzyści z klasy 4A Liceum Ogólnokształcącego w Dęblinie bawili się na swojej studniówce w Sali Bankietowej Wisełka w Stężycy. Bal odbył się w wieczór walentynkowy i już od progu przyciągał uwagę atmosferą święta. Eleganckie dekoracje, efektowne oświetlenie i odświętne stroje stworzyły niemal bajkowy klimat.
Bal zgodnie z tradycją otworzyła Dyrektor ZSO w Dęblinie, Joanna Pardo. Maturzyści zatańczyli poloneza do melodii Wojciecha Kilara. Gdy zabrzmiały pierwsze takty, stres, który towarzyszył im od kilku dni, zaczął ustępować wzruszeniu. Każdy krok przypominał, że sto dni do matury to czas szczególny, symboliczny moment przejścia w dorosłość.
Po polonezie Dyrektor powitała zgromadzonych gości, grono pedagogiczne, rodziców oraz bohaterów wieczoru wraz z osobami towarzyszącymi.
W części oficjalnej nie brakowało ciepłych słów. Dyrektor Joanna Pardo życzyła maturzystom niezapomnianych wrażeń z balu. Burmistrz Dęblina, Roman Dariusz Bytniewski, przypomniał ze wzruszeniem wspólne lekcje historii z klasą 4A.
Rodzice, Olga Krogulec i Hubert Fusiarz, zwracając się do młodzieży, życzyli udanej zabawy oraz powodzenia na egzaminie dojrzałości. W imieniu maturzystów głos zabrali Kaja Szczapaniak i Bartosz Fusiarz, dziękując nauczycielom za wyrozumiałość i otwarte serca, a rodzicom za przygotowanie uroczystości. Oficjalną część balu zakończył walc do melodii Dmitrija Szostakowicza.
W części nieoficjalnej wystąpił zespół KAMPFfire, w którego skład wchodzą uczniowie klasy maturalnej: Franciszek Drwal, Aleksander Ruszuk i Mateusz Wasilewski. Towarzyszyli im Zofia Pieńkosz z klasy 1A oraz Kamil Ruszuk, ubiegłoroczny absolwent liceum.
Noc studniówkowa trwała do wczesnych godzin rannych, pełna tańca, śmiechu i rozmów. Młodzież dęblińskiego liceum jeszcze raz pokazała dojrzałość i klasę w kulturalnej zabawie.
Sto dni do matury to czas odliczania, ale też wejścia w dorosłość. Społeczność szkolna trzyma kciuki, aby wyniki tegorocznych egzaminów były tak samo zachwycające, jak wspomnienia z balu.
Fot: Agnieszka Majsterek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze