W piątek, 10 maja, zaginął Paweł Sowa z Leopoldowa
Z informacji, jakie na Facebooku zamieściła jego siostra wynika, że ostatni raz widziano go w piątek rano w Dęblinie niedaleko Kauflandu, na "Podkówce", na przeciwko Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 przy ul. Wiślanej oraz w okolicach Sierskowoli.
Dziś od południa w poszukiwania zaangażowali się strażacy, policja i oddziały Wojsk Obrony Terytorialnej. Przeczesywanie terenu rozpoczęli w okolicach stawu Okręt Górny, przy ul. Słowackiego w Rykach. Ostatnie logowania telefonu wskazują, że był w tych okolicach wczoraj w nocy.

Rysopis zaginionego: 170 cm wzrostu, brunet. Ubrany w granatową, lekko pikowaną kurtkę, pod nią szarogranatowa bluza z kapturem, niebieskojasne dżinsy, adidasy, miał ze sobą czarny plecak oraz telefon marki Samsung.
Jeżeli ktoś go widział, zna miejsce pobytu lub kontaktuje się z nim proszony jest o pilny kontakt pod nr 572 543 161, 532 858 330, 503 937 501 lub pod nr alarmowy 112.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najlepiej w takich przypadkach o psy trapiące bądź jasnowidza oby się znalazł cały i zdrowy
Już się znalazł , najważniejsze że zywy
Najlepiej w takich przypadkach o psy trapiące bądź jasnowidza oby się znalazł cały i zdrowy
Już się znalazł , najważniejsze że zywy