Reklama

Straż stawiał na pierwszym miejscu

Był zaangażowany i solidny. Nic nie wskazywało na to, by mógł mieć jakieś problemy. W wieku 73 lat zmarł oddany druh kłoczewskiej straży

Tuż przed Świętem Niepodległości jednostkę ogarnęła smutna wiadomość. Po kilkudziesięciu latach służby na wieczną wartę niespodziewanie odszedł Tadeusz Komor. W życiu jednostki zapisał się pełnym oddaniem na rzecz ratowania życia i mienia. Długi czas zasiadał w zarządzie Ochotniczej Straży Pożarnej, a także pełnił funkcję jej skarbnika.

W samych superlatywach o Tadeuszu Komorze wypowiada się prezes kłoczewskiej OSP. - Odszedł bardzo dobry człowiek, uczciwy i pomocny. W straży był na każde zawołanie. Nie było problemu z zaangażowaniem go do jakichkolwiek działań jednostki - mówi Damian Łysiak. Młodsi zapamiętali go głównie z zabaw organizowanych przez kłoczewską OSP. - Pan Tadeusz trudnił się wtedy sprzedażą biletów - zauważa prezes. Do historii przeszedł też nieustannie dobry humor, jakim strażak wręcz zarażał kolegów.

Reklama

Więcej w aktualnym wydaniu papierowym "Twojego Głosu"

(Fot. Bartosz Woźniak)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości