Nielegalne narzędzia połowowe na rzece Wieprz doprowadziły funkcjonariuszy do posesji w gminie Ułęż, gdzie znaleźli znacznie więcej niż się spodziewali. Oprócz ryb objętych ochroną i zakazanego sprzętu rybackiego policjanci natrafili na urządzenia mogące służyć do produkcji alkoholu. 57-letni mieszkaniec powiatu ryckiego usłyszał zarzuty, do których się przyznał.
Akcja ruszyła w środowy wieczór, gdy dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Rykach odebrał zgłoszenie od przedstawiciela Społecznej Straży Rybackiej. Na rzece Wieprz ujawniono nielegalne narzędzia połowowe. Na miejsce skierowano patrol prewencji.
Policjanci zastali już tam funkcjonariuszy Polskiego Związku Wędkarskiego i Społecznej Straży Rybackiej, którzy w trakcie służbowego patrolu odkryli dwa sznury hakowe z rybami użytymi jako przynęta. Sznury hakowe to jedno z narzędzi zakazanych przepisami o rybactwie śródlądowym – łowią ryby w sposób masowy i kaleczy je na haku, przez co uznawane są za szczególnie destrukcyjne dla środowiska.
Ustalenia wskazały na powiązanie ze sprawą jednego z mieszkańców w pobliżu. Podejrzenia potwierdziły się po wejściu na posesję.
– Podczas przeszukania posesji policjanci ujawnili i zabezpieczyli sieci rybackie, siatkę typu „rzutka”, więcierze oraz kilka sztuk żywych ryb. Wśród nich znajdowało się pięć sumów o długości poniżej 70 cm, które zgodnie z obowiązującymi przepisami znajdują się w wymiarze ochronnym – informuje aspirant Łukasz Filipek, rzecznik prasowy KPP w Rykach.
Sum pospolity objęty jest wymiarem ochronnym – wolno poławiać wyłącznie osobniki dłuższe niż 70 cm. Zatrzymane okazy były poniżej tej granicy, co stanowi osobne wykroczenie niezależnie od zastosowanego narzędzia połowu.
Na tym jednak nie koniec. Jak dodaje rzecznik, na terenie posesji znaleziono również urządzenia mogące służyć do destylacji alkoholu, a w pojemnikach obecna była ciecz o charakterystycznym zapachu etanolu. Zabezpieczone przedmioty zostaną poddane ekspertyzom.
Mężczyzna został zatrzymany i podczas czynności przyznał się do stawianych mu zarzutów. Odpowie za nielegalny połów przy użyciu zabronionego narzędzia kaleczącego oraz za posiadanie ryb niewymiarowych objętych ochroną. Za naruszenie ustawy o rybactwie śródlądowym grozi grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do 2 lat.
Jeśli ekspertyzy potwierdzą, że zabezpieczone urządzenia i substancje służyły do nielegalnego wytwarzania alkoholu, 57-latek może usłyszeć dodatkowe zarzuty – tym razem z przepisów podatkowych lub regulujących produkcję wyrobów spirytusowych.
Śledztwo prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Rykach.
fot. KPP Ryki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze