Z dniem 16 sierpnia ze stanowiska prezesa spółki Szpital Powiatowy w Rykach zrezygnowała Beata Kocięcka. Dzień później szpital miał już nowego prezesa
Spółka Szpital Powiatowy w Rykach została powołana do życia z dniem 7 stycznia 2019 roku. 100% udziałów w spółce posiada Powiat Rycki. Przedmiotem działalności Spółki jest szeroko rozumiana działalność medyczna. Jej pierwszym prezesem został Ireneusz Jach. Nie od razu szpital wznowił działalność. Trwało to 10 miesięcy. W tym czasie trzeba było dostosować placówkę do wymogów. Większość pomieszczeń kwalifikowało się do generalnego remontu, zaś sprzęt medyczny wymagał naprawy. Szpital został odnowiony i wyposażony. W między czasie zmienił się prezes spółki. Stanowisko objęła Beata Kocięcka. Uroczyste przecięcie wstęgi w reaktywowanym szpitalu nastąpiło 7 października 2019 roku.
Po niespełna dwóch latach na stanowisku prezesa rezygnację złożyła Beata Kocięcka. - Bardzo dziękuję pracownikom szpitala, bez których nie byłoby tego co obecnie jest w szpitalu w Rykach. Szpital zostawiam w dobrej kondycji finansowej. Nie mam się czego wstydzić i jestem dumna z tego co przez te 2 lata udało mi się tu zrobić - mówi Beata Kocięcka. O przyczynach rezygnacji, była już prezes spółki Szpital Powiatowy w Rykach nie mówi zbyt wiele. - Właściciel miał inną wizję funkcjonowania szpitala, a ja inną, dlatego złożyłam rezygnację, która została przyjęta - mówi Beata Kocięcka.
Nowym prezesem został Piotr Kienig. Dotychczas pełnił obowiązki zastępcy dyrektora ds. lecznictwa w Szpitalu Kolejowym w Nałęczowie. Był wieloletnim pracownikiem Departamentu Zdrowia i Polityki Społecznej Lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.
Więcej w papierowym wydaniu "Twojego Głosu"
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie zrezygnowała, tylko została zmuszona. Zwłaszcza, że zastąpił ją facet z nadania pisopatów.
Kokos dlaczego podajesz nie prawdziwe informację... skoro tak wszytko wiesz
kokos masz rację dzięki Bogu kariera pani Prezes została przerwana przez Starostwo personel szpitala był traktowany jak śmiecie mam nadzieje że kiedyś zapłaci za to jak traktowała pracowników
Ciekawe czyim pracownikiem jesteś, ale z pewnością nie szpitala . Może Starostwa?
Osobiście nigdy nie zostalam potraktowana jak śmieć przez Panią Prezes Beatę. Jej osoba tylko i wyłącznie motywowała do pracy i sprawiała, że był sens pracy w tej placówce . Czasami trzeba było niektórym zwrócić uwagę na to co faktycznie powinni robić w pracy. Uszanujmy decyzję Pani Beaty i dajmy szansę nowemu Prezesowi.
Śmieci to w koszu.... Jak towarzystwo było rozbestwione to trzeba było czasem tupnąć nogą. Dzięki Pani Prezes ten szpital został postawiony na nogi. Jesteśmy jej bardzo wdzięczni za to co zrobiła. Podjęła taką decyzję i to szanujemy chociaż jest bardzo przykro że tak się stało.
Zawsze się znajdzie jakiś śm..ć
Co niektórzy pracownicy to bardzo leniwi i teraz takie posty dodają.
Ale jesteś wstrętna, chyba pracować się nie chciało albo za karę zostałaś zwolniona.
Oooo proszę jaki doinformowany :-) Może jesteś jednym z pracowników? A może kolejnym plotkarzem który kłapie buzią na prawo i lewo i powtarza plotki jak kobity na jarmarku? Taki elokwentny to może podpisz się imieniem i nazwiskiem. Bo takie bajki każdy zza ekranu telefonu może wysmarować. Bzdury!!!!!
A może autor tego niemiłego komentarza to jakiś zazdrośnik? Albo pracownik tych którzy nie chcieli p.Beaty na stanowisku prezesa. I jak wierny sługus obsmarowuje kobietę nie znając jej.
Postawiła szpital na nogi i zmieniła jego oblicze. Obyśmy tej decyzji nie pożałowali
Teraz to już będzie gorzej. Pani prezes wyprowadziła szpital na prostą a teraz oczywiście wiadomo dlaczego zastąpi ją inny gość który już wiadomo miał o wiele wcześniej zagwarantowane to stanowisko. Teraz to już będzie coraz gorzej. Szkoda że takie rzeczy się dzieją. Szpital w czasie pandemii bardzo dobrze funkcjonował a to za sprawą byłej pani prezes. Szkoda gadać było bardzo dobrze a z nowym prezesem to nie będzie to.
Podobna sytuacja była w Janowskiej Stadninie koni .Super działała no i oczywiście" zmiana na lepsze " , oby w Rykach nie było powtórki z rozrywki. Smutne to nasze Państwo.
Chyba Pani była w innym szpitalu
Tylko czekać kiedy szpital spadnie na dno
Za głośno było o sukcesach naszego szpitala. Wizyta Pana Premiera , artykuły w prasie " szpital w Rykach zarządzany modelowo" itp. Wiadomo że komuś to przeszkadzało i trzeba wprowadzić Nowy ład tzn. Dziadowski szpital w Rykach.
Gdyby nie p. Beata K. to szpital nie podniósłby się na nogi. Reaktywowała go. Tak na marginesie to zatrudniła super lekarzy z powołania. Szkoda że odeszła bo dobry z niej człowiek sprawiedliwy szef. Niestety jak się uczciwie pracuje to innym zawsze coś nie pasuje. Tyle dobrego zrobiła nie tylko dla szpitala ale przede wszystkim dla ludzi którzy przychodzą tu po pomoc.
Chylę czoła przed Panią Prezes za Jej umiejętności organizacyjne, wiedzę i szczere oddanie temu szpitalowi. Poprzednicy latami doprowadzali placówkę do upadku-z resztą skutecznie, a ONA wraz z oddanym zespołem pracowników postawiła szpital na nogi w dwa lata!!!!!!
Pracuję tu od "zawsze" i nie pamiętam, żeby jakikolwiek dyrektor czy prezes był tak zaangażowany w sprawy szpitala i pracowników. Bywało ciężko, nawet nerwowo, szczególnie na początku,przed otwarciem. Ale sukces buduje się pracą i poświęceniem a nie biernością i narzekaniem. Dzięki determinacji Pani Prezes uwierzyłam, że to może się udać. I UDAŁO SIĘ!. Mamy szpital. Dziękujemy.
Leniwce na drzewo...
@Orzech Bo to ściema. Mogliby napisać prawdę, a nie jak zwykle nawijają makaron na uszy. Kto w to uwierzy, że sama dobrowolnie zrezygnowała z takiej fuchy.
Pewnie musiała ustąpić miejsca czyjemuś kolesiowi.
@kokos, Tobie trudno przyjąć do wiadomości, że ktoś jest niezłomny i ma zasady? Pewnie nie nie wiesz co to znaczy
ludzie co wy tu piszecie pani Prezes odeszla i dziękujmy za to Bogu dość poniżania personel szczególnie pielęgniarek i salowych kto jąchwali jest jednym z donosicieli których miała wielu taka jest prawda
Pani Lucynko. Jest Pani pracownikiem? Czy spotkało Panią coś przykrego że strony przełożonego? Czy zareagowała Pani rozmową? Czy jest Pani jedna z krzykaczek? Gdzieś coś usłyszała, nie wiadomo gdzie i plecie dalej? Wnioskuję, że tak. Ponieważ zdrowo podchodzący do życia czlowiek, reaguje, rozmawia- Pani jedynie sieje plotki.
Pani Lucynko, a może trzeba było rzetelnie wykonywać swoją pracę (o ile Pani tam pracowała) to pewnie uwag by nie było. A jak się jest leniwym i kasę chce się brać to się człowiek nadzieje
do pracownika pracuje już sporo lat było dużo właściciel szpitala ale to jak traktowała nas prezeska to wstyd dla niej jako kobiety jakby pan pracował poczuł by pan to na swoich plecach
Lucyna mów za siebie, od razu widać że ściemniasz i jesteś pieniaczką.
Pewnie jesteś i pielęgniarką i salową zarazem
Pani Lucyno, jak tak było Pani źle to było zmienić pracę a nie cierpieć. Chyba że nic Pani nie potrafi poza narzekaniem . Dawni pracodawcy nie wymagali i skończyło się zamknięciem szpitala ale to Pani widocznie odpowiadało. Wstydu Pani nie ma !!!
Lucyna, chyba nie w tym Szpitalu pracujesz. Osobiście nie znam żadnej Pani Lucynki a jestem tu od dawna;)
mi jest was wszystkich co tu piszecie dobrze że prezeska odeszła i nie zdążyła zrobić więcej długów teraz będzie ok niech dotrze do was nic dobrego dla szpitala nie zrobiła i koniec tematu kto chce niech ją chwali a nawet w cztery litery całuje
Nie zrezygnowała, tylko została zmuszona. Zwłaszcza, że zastąpił ją facet z nadania pisopatów.
Kokos dlaczego podajesz nie prawdziwe informację... skoro tak wszytko wiesz
kokos masz rację dzięki Bogu kariera pani Prezes została przerwana przez Starostwo personel szpitala był traktowany jak śmiecie mam nadzieje że kiedyś zapłaci za to jak traktowała pracowników