W meczu finałowym o awans do IV ligi Ruch Ryki pokonał Grom Różaniec 8:0. Pierwszego gola MKS zdobył już w drugiej minucie, a do przerwy prowadził 4:0.
Po zwycięstwie nad Astrą Leśniowice 3:0, Ruch Ryki zmierzył się z Gromem Różaniec. Wicemistrz zamojskiej okręgówki okazał się mało wymagającym rywalem. Ruch szybko objął prowadzenie. W drugiej minucie Bartłomiej Bułhak uderzył na bramkę z prawej strony boiska. Piłka po interwencji obrońcy Gromu zmieniła swój kierunek i wpadła do siatki bramki gości. Sześć minut później sytuacja się powtórzyła. (Nie)szczęśliwym strzelcem dla biało - zielonych był ponownie ten sam zawodnik z Różańca. Kolejną szansę na zdobycie gola miał Marcel Gałązka. Niestety z rzutu karnego trafił w słupek. Chwilę później Gałązka odkupił winę za zmarnowaną jedenastkę i trafił do bramki z akcji. W doliczonym czasie pierwszej połowy na 4:0 podwyższył Kacper Oleksiuk.
To był mecz do jednej bramki. Grom w drugiej połowie praktycznie nie istniał na boisku. Cztery gole stracone w tej części gry, to najniższy wymiar kary, jaki został im wymierzony.
Ozdobą tego spotkania był gol z rzutu wolnego wykonywanego przez Błażeja Woźniaka. Woźniak ściągnął pajęczynę w bramce Gromu na oczach co najmniej pięciuset kibiców i biernie obserwującego lot piłki bramkarza gości.
Ruch 8 (40
Grom 0 (0)
Gole: 1:0 (2' samobójcza), 2:0 (8' samobójcza), 3:0 (14') Marcel Gałązka, 4:0 (45'+2) Kacper Oleksiuk, 5:0 (51') Błażej Woźniak, 6:0 (71') Bartosz Woźniak, 7:0 (77') Bartłomiej Bułhak, 8:0 (82') Uladzislau Perekladau
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze