Reklama

Tragiczny wypadek na drodze w okolicy Nowodworu. Dwie osoby nie żyją, a cztery zostało ranne

Do zderzenia volkswagena golfa z oplem astrą doszło po godz. 22 na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 48 z drogą powiatową prowadzącą do Nowodworu

Wczoraj po godzinie 22, służby ratunkowe i policja zostały poinformowane o wypadku samochodowym na drodze krajowej nr 48 (droga kocka) na wysokości Nowodworu.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem osobowym opel astra 31-letni mieszkaniec powiatu ryckiego jadąc drogą podporządkowaną z Nowodworu w kierunku Białek Górnych, wjeżdżając na skrzyżowanie z drogą główną nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu w kierunku Kocka samochodowi osobowemu marki vw golf - informuje asp. sztab. Agnieszka Marchlak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Rykach. Kierował nim 28-letni mieszkaniec gminy Ułęż. Jechał sam. Natomiast oplem oprócz kierowcy podróżowało jeszcze cztery inne osoby.

Reklama

Doszło do zderzenia samochodów. Skutki okazały się tragiczne. - W wyniku zderzenia śmierć na miejscu poniosło dwóch 34-letnich pasażerów samochodu opel - relacjonuje policjantka. Jeden z nich to mieszkaniec Dęblina a drugi gminy Stężyca. Dwoje innych pasażerów tego samochodu, 28-letnia mieszkanka powiatu puławskiego i 26-letni mieszkaniec gminy Ryki z obrażeniami zostali przewiezieni do szpitala. Kierowca opla nie odniósł poważniejszych obrażeń również trafił do szpitala. Badanie wykazało, że był trzeźwy. Poważnych obrażeń doznał natomiast kierowca volkswagena. Na miejsce postanowiono wezwać helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował 28-latka do szpitala w Warszawie. Pobrano od niego krew do badań na trzeźwość.

Droga w miejscu wypadku była zablokowana przez kilka godzin. Zorganizowano objazdy. W akcji ratunkowej udział brało 6 zastępów straży pożarnej z JRG PSP Ryki oraz OSP Ułęż, Nowodwór, Stary Bazanów i Trzcianki. Żeby wydostać poszkodowanych ratownicy musieli użyć specjalistycznych narzędzi. Wszystkie okoliczności tego zdarzenia będą wyjaśniane przez policję w Rykach pod nadzorem prokuratury.

Reklama

(fot. OSP KSRG Ułęż)


 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości