Reklama

Tragiczny wypadek. Nie żyje 31-letni kierowca

Na prostym odcinku drogi tuż przed Rososzą (gmina Ryki) samochód osobowy nagle zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Roztrzaskał się na kawałki. Kierowca zginął na miejscu

Ryccy policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności nocnego wypadku na drodze między Rykami a Rososzą. Tuż po godzinie drugiej służby ratunkowe zostały zaalarmowane o zdarzeniu, do którego doszło na drodze powiatowej. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem osobowym marki Kia, 31-letni mieszkaniec gminy Kłoczew jadąc w kierunku Rososzy na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad kierownicą, zjechał na prawe pobocze, uderzył w drzewo, a następnie w przepust pod wjazdem na pole i uderzył w kolejne drzewo. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu – informuje asp. sztab. Marchlak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Rykach. Siła uderzenia musiała być bardzo duża, bo samochód roztrzaskał się na części. Jego drobne elementy zostały porozrzucane w promieniu kilkudziesięciu metrów po obu stronach drogi. Na miejsce przybył prokurator, który zdecydował o skierowaniu zwłok na sekcję. Wyniki dadzą odpowiedź co było bezpośrednią przyczyną śmierci.

31-latek jest już dziesiątą ofiarą śmiertelną wypadków drogowych na terenie powiatu ryckiego w tym roku. W całym 2022 zginęły trzy osoby. Policja apeluje do kierowców o zachowanie ostrożności, zwłaszcza teraz, gdy warunki jazdy są trudne, może być ślisko.

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości