Teraz praca przy utrzymaniu dróg i remontach będzie łatwiejsza - mówi wójt Barbara Pawlak
Ciągnik marki Lovol jest wyposażony w hydrauliczny pług, piaskarkę oraz kosiarkę. Będzie służył m.in. do koszenia poboczy i placów, bieżącego utrzymania dróg, a zimą do odśnieżania i posypywania dróg i chodników. - Koła nie są typowo rolnicze, a szosowe, bo będziemy go też używać do koszenia boisk i nie chcemy niszczyć nawierzchni - wyjaśnia Robert Gagoś, zastępca wójta. Ponadto traktor jest wyposażony w klimatyzację i ma napęd na 4 koła oraz dużą przeszkloną kabinę.
Sprzęt kosztował 139 tys. zł i został sfinansowany z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Do tej pory gmina używała ciągnika rolniczego Belarus, który miał 21 lat oraz kilkuletniego "John Deer'a". - Inwestowanie w nowoczesny sprzęt jest konieczne, bo mamy ok. 60 km dróg do odśnieżania i utrzymania, więc jest co robić - mówi wójt Barbara Pawlak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jo tyz toki se kupio jak byda joż dopłaty na kuncie i bede jezdził wyrywoł dziewuchy i bydzie sexok po rowach i krzokach
Za kase pidatnikow to i zloty by mogl byc.
Jo tyz toki se kupio jak byda joż dopłaty na kuncie i bede jezdził wyrywoł dziewuchy i bydzie sexok po rowach i krzokach
Za kase pidatnikow to i zloty by mogl byc.