Podczas silnych mrozów ryccy policjanci i pracownica socjalna pomogli 81-letniemu mieszkańcowi gminy Kłoczew. W jego domu panował chłód, a jedyne źródło ogrzewania nie było rozpalone.
Do zdarzenia doszło w środę 21 stycznia. Podczas obchodu dzielnicowy z Komendy Powiatowej Policji w Rykach otrzymał informację od pracownicy socjalnej, że starszy mężczyzna może być narażony na wychłodzenie. Senior miał problem z samodzielnym rozpaleniem ognia w kuchni, która ogrzewa cały dom.
Po przyjeździe na miejsce policjanci wraz z pracownicą Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kłoczewie potwierdzili zgłoszenie. W domu było bardzo zimno. Termometr wskazywał tylko 1 stopień Celsjusza. Kuchnia nie była rozpalona. Na szczęście 81-latek czuł się dobrze i nie potrzebował pomocy medycznej.
Funkcjonariusze razem z pracownicą socjalną od razu przystąpili do działania. Przynieśli drewno i rozpalili ogień w kuchni. Dostarczyli też wodę ze studni i sprawdzili, czy mężczyzna ma jedzenie i wszystko, co potrzebne do codziennego życia.
Policja apeluje do mieszkańców o czujność i reagowanie na podobne sytuacje.
– Apelujemy do mieszkańców o zgłaszanie każdej sytuacji, w której ktoś może potrzebować pomocy. W czasie mrozów szczególną uwagę należy zwracać na osoby starsze, samotne i chore. Szybka reakcja może zapobiec tragedii – mówi aspirant Łukasz Filipek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Rykach.
Służby przypominają, że jeden telefon może uratować zdrowie, a nawet życie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze