Reklama

W ryckim szpitalu na 15 tzw. łóżek covidowych zajętych jest 12

- W tej fali jest zdecydowanie więcej osób zarażonych, ale nie wymagających hospitalizacji- mówi Piotr Kienig, prezes Szpitala Powiatowego w Rykach

W grudniu liczba tzw. łóżek covidowych w ryckim szpitalu powróciła do stanu z połowy października, czyli sprzed czwartej fali pandemii. Wówczas w Rykach funkcjonował "oddział covidowy" z 18 łóżkami. Późniejszy przyrost zakażeń spowodował, że takich miejsc w szpitalu w Rykach było już 47.

- Decyzją wojewody z grudnia ub.r. ograniczyliśmy ilość łóżek covidowych z 47 do 20, z czego 2 to łóżka tzw. respiratorowe oraz 3 obserwacyjno-zakaźne - informuje Piotr Kienig, prezes szpitala. Obłożenie jest spore, bo na 15 łóżek zajętych jest 12. - Monitorujemy rozwój sytuacji, natomiast jakie będą dalsze ruchy, czy zostanie znów zwiększona liczba łóżek covidowych będzie zależało od decyzji wojewody - oznajmia prezes. Póki co sytuacja w Rykach wygląda dość stabilnie. - W tej fali jest zdecydowanie więcej osób zarażonych, ale nie wymagających hospitalizacji - podkreśla Piotr Kienig.

Reklama

Sam szpital funkcjonuje normalnie. Łóżka covidowe zostały przygotowane w oddzielnej części szpitala, żeby nie było kontaktu z innymi oddziałami. Władze szpitala mają nadzieję, że nie będzie potrzeby powiększani tzw. oddziału covidowego, bo w budynku, w którym się mieści z początkiem lutego mają ruszyć inwestycje związane z termomodernizacją budynku oraz przebudową bloku operacyjnego.

Dzisiaj w całym województwie lubelskim na 1667 łóżek dla pacjentów COVID-19 zajętych jest 762. Ze 170 dostępnych respiratorów zajętych jest 53.
 

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości