W nocy z 10 na 11 marca wielu mieszkańców osobiście odczuło, że minęła połowa postu. Głównie przez brak furtki w płocie
Zdjęte furtki i bramy, pomalowane szyby okien, to jedne ze znanych psikusów z okazji tzw. "półpościa". W czwartek można było zauważyć, że w tym roku "królowały" furtki.
Jedna z mieszkanek Rososzy znalazła swoją zgubę przy ulicy opartą o znak drogowy. - Nie zamierzam szarpać się z furtką i przynosić do domu. Poczekam aż mąż z synem wrócą i dam im zajęcie - mówi kobieta. - Przyznam, że w pierwszym momencie te dowcipy są troszkę denerwujące, jednak po chwili sama się uśmiechnęłam. Myślę, że tradycję należy zachować. Najważniejsze, by żarty nie wyrządziły nikomu szkód - zauważa nasza rozmówczyni.
Pan Tomasz z Leopoldowa w czwartek rano znalazł swoją furtkę na przydomowym zamarzniętym stawie. Musiał się zastanowić, jak ją bezpiecznie wydostać. W jej odzyskaniu pomógł mu brat. - Kiedyś się denerwowałem, ale teraz spodziewam się nocnych wybryków - mówi mężczyzna.
Mama pana Tomasza z uśmiechem wspomina dowcipy sprzed kilkudziesięciu lat. - Kiedyś w mojej rodzinnej miejscowości żartownisie pomalowali szyby w oknach farbą. Domycie ich następnego dnia to był prawdziwy wyczyn. Nic chyba jednak nie przebije sytuacji, gdy jeden ze znajomych znalazł wóz konny na dachu stodoły. Do dziś się zastanawiam skąd sprawcy mieli tyle siły, by go tam umieścić i ilu musiało ich być - opowiada kobieta.
Nasi Czytelnicy są zgodni, że dzisiejsze żarty są dużo łagodniejsze i łatwiej potraktować je z uśmiechem. - Serdecznie pozdrawiamy również sprawców i życzymy wesołych Świąt Wielkanocnych, które już niebawem - mówią.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jo to musiołom sam sobie wóz wsadzić do srudni nie bylo u mnie pułposta nie chcieli samczyki przyjsc i mi psikusa fusa zarobić.
Ja to nie wiem jakimi t3pymi ludźmi trzeba być, by się w tych czasach wściekać z tymi aktami wandalizmu i braku kultury związanym z głupim zwyczajem "pół postu". Ciekawe czy te nocne Bohatery chciały by żeby im tak broić? Typowa bieda mentalna , szczególnie na bi3dnych wsiach. Żałosne, żeby tak za robotę sie brali ci amatorzy " pół postu" ale pewnie wielu z nich tylko sklepy ochrania ;).
Wg mnie , to nie tradycja, to głupota i zacofanie. Takie zachowania to wstyd , dno i żenada. Ciekawe czy za dnia któryś by zdejmował te furtki i mazał farbami mienie innych?
Jo to musiołom sam sobie wóz wsadzić do srudni nie bylo u mnie pułposta nie chcieli samczyki przyjsc i mi psikusa fusa zarobić.
Ja to nie wiem jakimi t3pymi ludźmi trzeba być, by się w tych czasach wściekać z tymi aktami wandalizmu i braku kultury związanym z głupim zwyczajem "pół postu". Ciekawe czy te nocne Bohatery chciały by żeby im tak broić? Typowa bieda mentalna , szczególnie na bi3dnych wsiach. Żałosne, żeby tak za robotę sie brali ci amatorzy " pół postu" ale pewnie wielu z nich tylko sklepy ochrania ;).
Wg mnie , to nie tradycja, to głupota i zacofanie. Takie zachowania to wstyd , dno i żenada. Ciekawe czy za dnia któryś by zdejmował te furtki i mazał farbami mienie innych?