Wolontariusze z Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 w Rykach postanowili w tym roku ofiarować swoje serca podopiecznym Hospicjum Proroka Eliasza w Makówce. Zamiast tradycyjnych kartek dla rówieśników, skierowali słowa wsparcia i nadziei do osób potrzebujących. Ten gest pokazał, jak wiele znaczy pamięć i życzliwość w trudnych chwilach.
Walentynki to czas miłości - tej prostej, czułej i prawdziwej. Wolontariusze z Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 w Rykach pokazali, że miłość i dobro mogą wyjść daleko poza szkolne mury. W tym roku postanowili podzielić się swoim sercem z osobami, które potrzebują go najbardzej.
Zamiast wysyłać tradycyjne kartki do rówieśników, uczniowie skierowali swoje myśli i życzenia do podopiecznych Hospicjum Proroka Eliasza w Makówce. Dla osób przebywających w hospicjum takie drobne gesty mają ogromne znaczenie. Kartka z życzeniami to nie tylko papier i kolorowe rysunki, ale też znak pamięci, który rozjaśnia trudną codzienność, kilka ciepłych słów wsparcia dodających sił oraz dowód, że młode pokolenie pamięta o starszych i chorych.
Dzięki zaangażowaniu uczniów akcja zyskała wyjątkowy charakter i przestała być tylko szkolnym przedsięwzięciem. Każda kartka była tworzona z myślą o konkretnym podopiecznym. Wolontariusze starali się tak dobrać słowa, by niosły uśmiech i nadzieję. Szkoła dziękuje uczniom z ZSZ nr 1 im. Władysława Korżyka.
Jak mówią organizatorzy akcji- Pamiętajcie: dobro wraca! - Ta inicjatywa pokazuje, że nawet najmniejszy gest życzliwości potrafi zmienić czyjś dzień i przynieść radość tym, którzy jej najbardziej potrzebują.
Fot: Mechanik / Facebook
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze