Reklama

Wyczynowa Droga Krzyżowa. Niestraszny im chłód, wiatr i śnieg (ZDJĘCIA)

Z modlitwą na ustach, ale też w zupełnej ciszy. Na drogach kłoczewskiej parafii trwa właśnie Wyczynowa Droga Krzyżowa

Zimowa pogoda nie wystraszyła pątników. Wręcz przeciwnie dodatkowy trud chcą ofiarować w intencjach, z którymi idą za krzyżem Jezusa. O zdrowie, pokój na Ukrainie, ale i we własnych rodzinach i wielu innych.

Tematem przewodnim dzisiejszej Drogi Krzyżowej jest pojednanie. - Droga Krzyżowa to czas przemyślenia, na zmaganie się z tym co mamy w sobie, ale również i z warunkami jakie dziś panują. A dobrze, że takie mamy. Im większy trud trzeba ponieść w czasie tej Drogi Krzyżowej, tym większe owoce może przynieść - podkreśla ks. Kacper Rysak, wikariusz kłoczewskiej parafii, który przewodniczy nabożeństwu.

Reklama

Do pokonania uczestnicy mają ok. 17 km. Od Kłoczewa przez Kawęczyn, Czernic, Przykwę, Janopol i z powrotem do Kłoczewa. W tych warunkach oznacza to około 5 godzin marszu. - Nie boję się, choć idę pierwszy raz - mówi Julka Zając, która w tym roku skończy 13 lat. Idzie wspólnie z rodzicami i siostrą. Modlą się o zdrowie dla swojej rodziny. Brzydka pogoda, ciemności nie wystraszyły również Magdy Kłusek. Ma zaledwie 7 lat. - Nie boję się, bo idę z mamą - zaznacza dziewczynka. 2 lata temu już pokonała połowę trasy.

 Pierwszy raz taką inicjatywę w kłoczewskiej parafii podjął 4 lata temu proboszcz ks. Marek Kot. Nie jest to tzw. Ekstremalna Droga Krzyżowa. Tu nazywa się ją Wyczynowa. Jest czas na wspólną modlitwę, słuchanie konferencji, śpiew, ale i ciszę. Oprócz postanowień wielkopostnych udział w Drodze Krzyżowej jest bardzo dobrym sposobem przygotowań do Wielkanocy.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości