Reklama

Wysypisko w Janopolu zniknie? Gmina chce zapłacić za sprzątanie

Nawet 100 tys. zł może kosztować podatników uprzątnięcie podwórka Jana B.

Trwa gehenna mieszkańców Janopola, Owni, Potoku i Wylezina. Życie uprzykrza im dzikie składowisko śmieci. A w to swoje podwórko zmienił Jan B. Posesję dobrze widać z drogi biegnącej z Owni. Duży, nie ogrodzony plac na pierwszy rzut oka wygląda jak szrot zagracony wrakami aut różnych marek. Jest ich co najmniej kilkanaście. Od osobówek po dostawcze busy. Wszędzie stoją palety i drewniane skrzynki. Niektóre są puste, w innych leży pożywienie - np. pieczywo. Po podwórku walają się papiery i kartony. Żeby dojść do domu trzeba przechodzić ścieżkami, które przypominają korytarze labiryntu. Żeby tego było mało, gospodarz ma nielegalną hodowlę świniodzików.

- Jeśli do końca czerwca właściciel nie zrobi porządku, to zrobimy to na własny koszt - zapowiada Stefanowski. W grę wchodzi nawet 100 tys. zł. - Później będziemy na drodze administracyjnej odzyskiwać te pieniądze - dodaje wójt

Reklama

Więcej w aktualnym numerze "Twojego Głosu"

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-04-28 06:12:45

    W Żelechowie urząd tez chciał po nim posprzątać i sie nie udało :( Składowisko jak było tak jest...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-04-28 08:51:39

    W Zelechowie Urząd Miasta psesję tych państwa sprzątał już dwa razy a oni w trybie natychmiastowym odtwarzają ten balagan notorycznie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kloczewiako - niezalogowany 2019-05-06 21:10:23

    Wies ownia beczy , a gmina Kloczew sie za portfel lapie. Oni becza, my bedziemy placic. To dopiero. Niech ownia sprzata np w czynie spolecznym, w czym problem, tylu bohatera tam,ha ha.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości