Do groźnego wypadku doszło w Rososzy (gm. Ryki)
Tuż po godzinie 11 doszło do wypadku w Rososzy. Z relacji świadków wynika, że kierujący dostawczym Oplem jechał w kierunku Ryk. Próbował wyprzedzić jadący przed nim ciągnik. - Zahaczył o przednie lewe koło ciągnika wjechał w rów i dachował - mówi kierowca pojazdu rolniczego. - W ostatniej chwili odbiłem w prawo. Inaczej dostałbym w tył traktora - dodaje.
Policja dość szybko wyjaśniła okoliczności zdarzenia. - Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca ciągnika wykonując manewr skrętu w lewo nie upewnił się czy nie jest wyprzedzany czym doprowadził do kolizji - informuje asp. Radosław Żmuda z ryckiej policji. - Sprawca został ukarany mandatem karnym - dodaje.
Podróżujący oplem opuścili pojazd o własnych siłach. Na miejscu pojawiła się karetka pogotowia. Do momentu usunięcia uszkodzonego pojazdu z jezdni strażacy prowadzili ruch wahadłowo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zapewne kolejny samozwańczy mistrz kierownicy i skończyło się jak zwykle+ dzwon.
Ja mòwiłem juž i jeszcze raz powtórze-Bo jezdzič trzeba umič.
Dojezdzam z Leopoldowa do Deblina do pracy na odcinku z Rososzy do Ryk ludzi ogarnia dzika glupawka niektórzy na łeb na szyję byle prędzej. Ludzie macie jedno życie
Zapewne kolejny samozwańczy mistrz kierownicy i skończyło się jak zwykle+ dzwon.
Ja mòwiłem juž i jeszcze raz powtórze-Bo jezdzič trzeba umič.
Dojezdzam z Leopoldowa do Deblina do pracy na odcinku z Rososzy do Ryk ludzi ogarnia dzika glupawka niektórzy na łeb na szyję byle prędzej. Ludzie macie jedno życie