W przeddzień święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny z parafii Podwyższenia Krzyża Św. W Sobieszynie po raz 26. wyruszyła pielgrzymka piesza do Sanktuarium w Woli Gułowskiej
Jutro w Woli Gułowskiej jak co roku odbędą się tam dożynki diecezjalne. Dzisiaj również z wieloletnią już tradycją z Sobieszyna wyruszyła piesza pielgrzymka pod przewodnictwem ks. Grzegorza Tomaszewskiego, proboszcza parafii Podwyższenia Krzyża Świętego. Inicjatorem pielgrzymek był ks. Adam Turemka, proboszcz w Sobieszynie w latach 1993-2002, wytrawny pątnik. Od tamtego momentu ta "minipielgrzymka" odbywa się co roku. Inicjatywę pielęgnuje obecny proboszcz ks. Grzegorz Tomaszewski. Jak co roku pielgrzymi mają do pokonania 17 km. Blisko 30-osobowa grupa na pątniczy szlak ruszyła po godz. 14.00 sprzed kościoła parafialnego. Tradycyjnie po drodze dołączają kolejni pielgrzymi.
- Udział w pielgrzymce to wspaniała szansa. Nie mogły pójść normalnie grupy do Częstochowy. A nasza, mała pielgrzymka jest w sytuacji uprzywilejowanej ze względu na niewielką liczebność - mówi ks. Grzegorz, przewodnik grupy. Idą osoby w różnym wieku. Do najmłodszych należą siostry: 4-letnia Sandra i 6-letnia Ola. Przyjechały ze swoją mamą aż ze Stoczka Łukowskiego. Mama dziewczynek pochodzi z Ułęża. - W ubiegłym roku też szliśmy w tej pielgrzymce. Bardzo nam się spodobało i wróciliśmy na trasę i w tym roku - mówi pani Wioletta. Razem z nimi pielgrzymuje babcia Bożena. Do przejścia pątnicy mają 17 km.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze