OSP w Przykwie wzbogaciła się o nowy wóz bojowy. Zanim jednak renault trafiło do garażu, przeszło lifting. Wygląda jak nowy, choć ma już 23 lata
Do tej pory jednostka korzystała z ponad 40-letniego Stara. Przez ponad 30 lat dobrze służył, ale wiek jednak robi swoje. Coraz częściej przydarzały się awarie, wycieki oleju. - Trzeba było myśleć w najbliższym czasie o generalnym remoncie lub starać się o zakup innego samochodu - przyznaje Marcin Lipiec, prezes OSP Przykwa. Wygrała druga opcja, jako bardziej racjonalna.
W piątek uroczyście powitano samochód w jednostce. - Nie jest nowy fabrycznie, ale po odświeżeniu wygląda jak nowy. Nie widać, że ma już 23 lata i spełnia nasze oczekiwania. Cieszymy się z niego - oznajmia z dumą prezes Lipiec. W całości został zakupiony z pieniędzy własnych gminy Kłoczew. Łączny koszt z modernizacją to 450 tys. zł.
Jednostka z Przykwy, jest jedną z prężniej działających na terenie gminy. Od lat jest w ścisłej czołówce, jeżeli chodzi o zawody sportowo-pożarnicze na szczeblu nie tylko gminy, ale i powiatu. Mieszkańcy chętnie angażują się w rozwój swojej OSP. Obecnie należy do niej 65 osób. Nie brakuje również chętnej młodzieży. Do MDP należy 11 chłopców i 12 dziewcząt. - Myślę, że zakup był poparty m.in. tym, że nie brakuje u nas osób do działania - mówi Marcin Lipiec.
Więcej w papierowym wydaniu Twojego Głosu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze