To już ostatnie dni, kiedy w kościołach śpiewa się kolędy. Po jednej z niedzielnych mszy mieszkańcy Ryk mogli wysłuchać tych najstarszych, często zapomnianych
Na pomysł ich przypomnienia wpadł Paweł Warowny wraz z artystami skupionymi wokół tzw. "Taboru Lubelskiego". Przyjechali z różnych stron Polski na warsztaty artystyczne. Sporą grupę stanowili też nasi lokalni wykonawcy m.in. z zespołu „Pelagia” czy „Moszczanianki”. Zwieńczeniem pobytu w Rykach był koncert w kościele Najświętszego Zbawiciela. Blisko 40-osobowa grupa wokalistów i instrumentalistów zaprezentowała kilka kolęd i pastorałek. Wśród nich „Stała nam się nowina miła, Panna Maryja syna powiła”. - Pamiętam jak jeszcze byłem małym chłopakiem, to moja mam śpiewała właśnie taką kołysankę – mówi ks. kan. Stanisław Chodźko, proboszcz ryckiej parafii. - Dzisiaj dzięki temu koncertowi, odżyły we mnie wspomnienia. Jestem bardo za to wdzięczny artystom, którzy u nas wystąpili - dodaje.
Artyści zostali docenieni również przez publiczność, którzy brawami nagrodzili ich występ. - Cieszę się, że nasi parafianie mogli wziąć udział w takim wydarzeniu. Nie ma nic piękniejszego, jak zobaczyć młode twarze, które są szczęśliwe, że mogą coś dobrego dla innych zrobić – podkreśla ks. Chodźko.
Koncert można obejrzeć na kanale Twój Głos TV (na platformie YouTube)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze