W czwartek, 15 sierpnia, około godziny 9:00 na drodze krajowej nr 48, w pobliżu miejscowości Ułęż, doszło do poważnego wypadku, w którym uczestniczyły dwa samochody osobowe. W wyniku zderzenia oba pojazdy dachowały. Na miejsce zdarzenia wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR)
Do wypadku doszło na wysokości stacji paliw Moja, kiedy to opel i hyundai, jadące z przeciwnych kierunków, zderzyły się lewymi bokami. Siła uderzenia spowodowała, że oba samochody dachowały. Opel pozostał na jezdni, natomiast hyundai zakończył jazdę w przydrożnym rowie. W obu pojazdach podróżowało łącznie osiem osób, w tym dzieci.
– Gdyby doszło do czołowego zderzenia, jego skutki mogłyby być o wiele tragiczniejsze – powiedział jeden z strażaków pracujących na miejscu zdarzenia.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Podjęto także decyzję o zadysponowaniu śmigłowca LPR. Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, helikopter przetransportował najbardziej poszkodowanego mężczyznę do szpitala. Pozostałe osoby wymagające hospitalizacji zostały przewiezione karetkami pogotowia.
Droga krajowa nr 48 została całkowicie zablokowana, a utrudnienia w ruchu potrwają kilka godzin. Policja prowadzi dochodzenie w celu ustalenia szczegółowych okoliczności wypadku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze