27/08/2019 | Autor: Twój Głos | źródło: twojglos.pl
Przyczynę swoich problemów pan Stanisław upatruje w dość sporym spadku wjazdu na swoją posesję
- Ta sadzawka była pusta. W czasie ulewy momentalnie zapełniła się wodą. Nurt był tak silny, że oberwał skarpę przy stawiku - tłumaczy Stanisław Krych