Ponad 2 promile miał 31-latek z gminy Kłoczew. Najeżdżał na krawężniki i nie mógł utrzymać prawidłowego toru jazdy
W sobotę po godzinie 22 dyżurny ryckiej komendy został powiadomiony, że z jednego z parkingów na terenie Ryk odjechała osobowa mazda. Według świadków jej kierowca mógł być nietrzeźwy. Zgłaszający 18-latek po powiadomieniu policji pojechał za autem. Kierowca mazdy nie mógł utrzymać toru jazdy, najeżdżał na krawężniki. Widząc to, 18-letni kierowca zaczął trąbić, aby ten się zatrzymał. - Kiedy dojechali w okolice ronda w Moszczance, kierujący mazdą zatrzymał się. Został ujęty przez 18-latka i innych świadków - informuje st. asp. Radosław Żmuda, oficer prasowy ryckiej policji.
Zgłaszający wraz ze swoimi dwoma towarzyszami nie dopuścili aby kierowca mazdy pojechał dalej. Chwilę później na miejsce dojechali policjanci. Mundurowi ustalili, że zatrzymany 31-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
- Nietrzeźwemu kierowcy policjanci zatrzymali prawo jazdy. Wkrótce za popełniony czyn odpowie przed sądem. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności - zaznacza st. asp. Żmuda.
Funkcjonariusze dziękują za reakcję, która zakończyła jazdę nieodpowiedzialnego mężczyzny. - Swoim zachowaniem mógł doprowadzić do tragedii na drodze - kwituje policjant.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chuj nie powinien nigdy więcej nie wsiąść za kółko, to jak biegać z nożem w ręku. Za bezmyślność powinni karać bardzo surowo
Chuj nie powinien nigdy więcej nie wsiąść za kółko, to jak biegać z nożem w ręku. Za bezmyślność powinni karać bardzo surowo