Reklama

Chwila nieuwagi na S17 mogła skończyć się tragedią! Subaru dachowało

W czwartek po 17:00 na trasie S17 pod Nową Dąbią doszło do zderzenia Subaru z busem marki MAN. 53-letnia kierująca osobówką nie zachowała ostrożności i uderzyła w bok busa, co spowodowało dachowanie auta. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a badania potwierdziły trzeźwość obu kierowców.

W czwartek, 15 stycznia po godzinie 17:00, na drodze ekspresowej S17 doszło do groźnie wyglądającej kolizji. Zdarzenie miało miejsce na 78. kilometrze trasy, na wysokości miejscowości Nowa Dąbia.

Z ustaleń służb wynika, że 53-letnia kierująca samochodem osobowym marki Subaru nie zachowała należytej ostrożności i zjechała na prawy pas ruchu, którym jechał bus marki MAN. Pojazdy zderzyły się bokiem, po czym auto osobowe dachowało.

W kolizji na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, a badanie wykazało, że kierujący obu pojazdów byli trzeźwi.

Reklama

Po zdarzeniu na trasie pojawiły się utrudnienia w ruchu. Przez pewien czas kierowcy mogli przejechać tamtędy tylko zwężonym pasem ekspresówki

Służby przypominają kierowcom o konieczności zachowania ostrożności i koncentracji za kierownicą. Krótka chwila nieuwagi może doprowadzić do groźnych sytuacji na drodze.

Źródło: KPP Ryki / Opracowanie Twój Głos Aktualizacja: 16/01/2026 17:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości