Reklama

Citroen dachował na prostej drodze. Trzy osoby ranne w wypadku pod Nowodworem

Około godziny 11 na drodze powiatowej między Nowodworem a "drogą kocką" (k48) doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Na miejsce zostały wezwane służby ratunkowe

Mieszkanka Białej Podlaskiej kierując samochodem osobowym citroen w pewnym momencie straciła panowanie nad kierownicą, zjechała na przeciwległy pas ruchu. Auto dachowało zniszczyło ogrodzenie sadu i wpadło między drzewa. Razem z kierującą podróżował jej 10-letni syn i babcia chłopca.

- Na drodze nie było żadnych samochodów w pewnym momencie straciłam panowanie i "złapałam" pobocza. Próbowałam z tego jakoś "wyjść", przejechaliśmy na lewą stronę. Zaczęło nas obracać - opowiada kierująca. Auto obróciło o 360 stopni i zatrzymało się dopiero w sadzie po drugiej stronie ulicy. - Nie wiem jak to się stało - dodaje kobieta. Mimo rozbitego całkowicie samochodu, podróżujący wyszli z niego o własnych siłach. Po przebadaniu na miejscu przez ratowników medycznych cała trójka została przewieziona na dalsze badania do szpitala. - Jechaliśmy z dzieckiem do parku rozrywki. Mieliśmy skręcać na Trzcianki, bo tak pokazywała mi nawigacja - relacjonuje poszkodowana.

Reklama

Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja i apeluje do kierowców o zachowanie ostrożności.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości