Uwielbia robić zdjęcia ludziom. Przyszłość wiąże z fotografią artystyczną. Marta Jabłońska w kawiarni "Twojego Głosu" zaprezentowała wystawę zatytułowała "Subtelność"
To debiut młodej artystki, jeśli chodzi o wystawy autorskie. - Chciałam, aby moja pierwsza wystawa była w Rykach. Tu się urodziłam - wyznaje Marta, uczennica klasy maturalnej warszawskiego liceum. Obecnie mieszka w Majdanie pod Warszawą. Działa w sekcji fotograficznej Gminnego Ośrodka Kultury w Wiązownie.
W sobotę, 24 listopada, w galerii Kwadratu Artystycznego Marta zaprezentowała cykl zdjęć pod tytułem "Subtelność". - Wystawa pokazuje nasze życie, to że jesteśmy zbyt dosłownie w swoim życiu i brakuje nam delikatności - mówiła podczas wernisażu. - Tymi zdjęciami chcę pokazać, że ta delikatność, subtelność, to coś pięknego, to coś, co możemy wykorzystywać w życiu, żeby przekazywać ważne informacje, uczucia, które są w nas.
Zagłębić się w duszę
Artystka przytoczyła cytat fotografa Henriego Cartier-Bressona: "Kiedy fotografuję, to otwartym okiem patrzę na świat, a zamkniętym spoglądam w głąb siebie". - Chciałbym, żebyście dzisiaj zagłębili się w swoją duszę, żebyście nie widzieli tylko tego co jest dostrzegalne oczami, ale także to, co siedzi w was głęboko i czasami tego nie dostrzegacie - zachęcała.
Na wernisażu pojawili się pasjonaci fotografii, znajomi i rodzina autorki zdjęć. Dużą niespodziankę sprawili jej członkowie sekcji fotograficznej z Gminnego Ośrodka Kultury w Wiązownie, którzy przyjechali do Ryk, by uczestniczyć w pierwszym autorskim wernisażu swojej koleżanki. - Miało być nas więcej, ale nie wszyscy mogli przyjechać - oznajmił Krystian Herncisz.
- Wernisaż był niesamowity - ocenia bohaterka sobotniego wydarzenia. - Kwadrat to nowe miejsce, otwarte na wszelkiego rodzaju akcje artystyczne, co bardzo cenię. Byłam bardzo mile zaskoczona ciepłą i przyjazną atmosferą, dzięki której myślę, że moje zdjęcia świetnie wpasowały się w klimat.
Wystawę "Subtelność" można oglądać w kamienicy przy ul. Szkolnej 1 w Rykach w godzinach otwarcia kawiarni artystycznej.
Komentarze