Genowefa Ornat, mieszkanka Dęblina i rodowita garwolinianka, obchodziła jubileusz 100-lecia urodzin. Z tej okazji odbyła się uroczystość z udziałem przedstawicieli władz miasta, instytucji publicznych oraz rodziny.
26 kwietnia odbyła się uroczystość zorganizowana z okazji 100-lecia urodzin Genowefy Ornat. Wydarzenie miało miejsce w gronie rodzinnym i z udziałem zaproszonych gości, wśród których znaleźli się: Krzysztof Uznański, Zastępca Burmistrza Miasta Dęblin, Paulina Winsze, Radna Rady Miasta Dęblin, Małgorzata Zamojska, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego, oraz Monika Grula, kierownik Biura Terenowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Rykach.
Jubilatka otrzymała listy gratulacyjne, życzenia, symboliczną pamiątkę oraz kwiaty. Zebrani wznosili toast i wspólnie odśpiewali "dwieście lat".
Genowefa Ornat z domu Wojtecka urodziła się 22 kwietnia 1925 roku w Garwolinie, jako drugie z ośmiorga dzieci Jana i Franciszki Wojteckich. Ukończyła szkołę podstawową przed wybuchem II wojny światowej, a w czasie okupacji niemieckiej zdobywała umiejętności w zakładzie krawieckim i pomagała w opiece nad młodszym rodzeństwem.
Wspomnienia z wojny – w tym bombardowanie Garwolina i uniknięcie wywózki na przymusowe roboty – na trwałe zapisały się w jej pamięci. Po wojnie wyszła za mąż za Jana Ornata i osiedliła się w Dęblinie, gdzie jej mąż rozpoczął pracę na początku lat 50.
Po tragicznej śmierci jedynego syna Andrzeja, Genowefa Ornat rozpoczęła pracę w kasynie wojskowym, a następnie pracowała jako kucharka aż do emerytury. Po śmierci męża w 1985 roku pozostała w Dęblinie, gdzie nadal aktywnie uczestniczyła w życiu społecznym, utrzymując bliski kontakt z rodziną, sąsiadami i znajomymi.
Dziś mieszka ponownie w rodzinnym Garwolinie, gdzie przebywa pod opieką swojej najmłodszej siostry Krystyny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze