Z kolędą na ustach i koronami na głowach przemierzyli okolice plebanii i kościoła. Dziesiątki parafian w Rykach wzięło udział w Orszaku Trzech Króli
W tym roku wydarzenie nieco zmieniło godzinę i trasę przemarszu. Wyjątkowo, Gwiazda, którą niosła Aneta Czerska, wyprowadziła orszak już po Mszy św. o godzinie 9-tej. Za gwiazdą tradycyjnie podążali Trzej Królowie, w postaci których wcielili się: Zbigniew Czerski, Zdzisław Polaszek i Artur Wiśniewski.
Po drodze do Świętej Rodziny orszak zatrzymał się przy Pałacu Heroda, czyli plebanii, która po raz pierwszy została wykorzystana w tej roli. U wejścia na przybyłych już czekał Król Herod - Michał Markiewicz wraz ze swym uczonym - Jakubem Czerskim. Dokładnie wypytał Mędrców o nowego Mesjasza, pokazał drogę do Betlejem i zaprosił, by w drodze powrotnej, ponownie go odwiedzili w pałacu,
Wiedząc już dokąd iść, Królowie bez problemu dotarli do Świętej Rodziny. Odtwórcy głównej roli tegorocznych jasełek - Jan i Agnieszka Ostrzyżkowie z synkiem Dominikiem, czekali w kościele przy ołtarzu. Mędrcy przybywszy na miejsce, pokłonili się nowo narodzonemu Jezusowi i przekazali Mu przyniesione dary: mirrę, kadzidło i złoto. Wszyscy zaśpiewali też kolędę.
Tegoroczny Orszak Trzech Króli przygotowali: Domowy Kościół i Akcja Katolicka.
Na tym jednak nie zakończyło się świętowanie Objawienia Pańskiego w Rykach. Po Mszy św. wystąpił jeszcze z koncertem chór Verum Cantus z Mińska na Białorusi. Artyści zaprezentowali najpiękniejsze polskie i białoruski kolędy. Parafianie nagrodzili ich gromkimi brawami. Występ tak się spodobał, że nie obyło się bez kilku bisów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze