"Letnie kino pod chmurką", to jedna z atrakcji na wakacje w Rykach
Tym razem nie w klimatyzowanej sali "Renesansu", a na trawniku w parku mogli spotkać się miłośnicy kina. Miejsko-Gminne Centrum Kultury po raz trzeci zorganizowało plenerową projekcję filmu.
- Aby ten wyjątkowy filmowy weekend rozpocząć z uśmiechem, na pierwszy dzień Kina Letniego zaplanowaliśmy komedię "Za jakie grzechy, dobry Boże?" - mówi Donata Jurzysta-Łukasiak, dyrektor MGCK w Rykach. To historia rodziny Claude i Marie. Ciężko znoszą małżeństwa swoich trzech córek z mężczyznami o odmiennym pochodzeniu i religii. Ostatnia nadzieja w najmłodszej latorośli, która oświadcza, że ma narzeczonego-katolika. Jak się okazuje miłośników francuskiego humoru w Rykach nie brakuje. Organizatorzy przygotowali na widowni 130 leżaków. Wszystkie szybko zostały zajęte. - Myślałam, że nikogo nie będzie, a tu tyle ludzi - mówi dziewczyna, która z grupą znajomych zmierza na seans w parku. Bardziej przewidujący zabrali ze sobą kocyki, a ci mniej usiedli na trawie.
Sprzyjała pogoda. Choć na niebie pojawiały się chmury. Nie padało. Filmy są wyświetlane za darmo. W każdej chwili można było dołączyć do widowni lub wcześniej wyjść.
Podczas dzisiejszego (sobota 13 lipca) seansu zostanie wyświetlony film "Jutro będziemy szczęśliwi" – opowieść o prowadzącym beztroskie życie mężczyźnie, który musi niespodziewanie zaopiekować się córką, o istnieniu której nie wiedział. Początek godz. 21.20. Skwer przed Pałacykiem.
Seanse w plenerze organizowane są raz w roku. - Chcemy, żeby to było wydarzenie, na który widzowie czekają cały rok - podkreśla dyrektor MGCK.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze