Reklama

Kot, udusił się na słupie elektrycznym

16/04/2018 11:30
Już od piątku w Dęblinie na ulicy Warszawskiej słychać było głośne miauczenie kota. Jak się okazało zwierze zawiesiło się na jednym ze słupów elektrycznych przy skrzyżowaniu z ul. 1-Maja. Mimo to przez weekend nikt nie interweniował. Kociak, którego szyja zaplątała się w przewody elektryczne w końcu zdechł. Najprawdopodobniej udusił się. - Już w niedziele nie dawał oznak życia - mówi nasza czytelnicza, która przesłała zdjęcia zrobione telefonem komórkowym.

W niedzielę po południu poinformowała miejscową policję. Mundurowi obiecali zgłosić to do zakładu energetycznego. W poniedziałek przed południem kot został zdjęty.

 

Więcej już w najbliższą środę w papierowym wydaniu "Twojego Głosu"
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Marz - niezalogowany 2018-04-16 22:04:44

    Wszyscy ci którzy słyszeli i widzieli cierpiącego kota i nie zareagowali już nigdy nie powinni spokojnie zasnąć. Jak tak można? Ja w ogóle można napisać, że "od piątku było słychać muauczenie kota", i co? I nic nie zrobiliście chociaż słyszeliście?! Czemu nikt nie zadzwonił na straż pożarna, na policję? Tylko na tyle was stać? Śmieci jesteście nie ludzie!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości