Ryki są pierwszym miastem na trasie koncertowej promującej nową płytę zespołu "Amusing Companions". Krakowski kwartet rozrywkowy zawita do Kwadratu Artystycznego 4 kwietnia.
Na płycie "Ain`t So Bad" znajdują się głównie stare utwory rozrywkowe z pierwszej połowy XX wieku, w nowych, zwariowanych aranżacjach. W założeniu to muzyka taneczna, ale wielbiciele mocniejszego rockowego uderzenia i psychodelii też znajdą coś dla siebie. Po Rykach muzycy wystąpią w Lublinie, Białymstoku, Olsztynie, Gdańsku, Gdyni i Warszawie.
"Amusing Companions" to zespół założony przez Antonisa Skoliasa i wokalistę Adama Henrego. - W obecnym składzie gramy od prawie roku i właśnie skończyliśmy pracę nad drugim krążkiem - mówi Tomasz Kruk, gitarzysta i wokalista, który dołączył do grupy rok temu razem z Miłoszem Skwirutem (bas, wokal).
W początkowej fazie działalności muzycy nawiązywali bezpośrednio do muzyki z epoki, starając się odtworzyć ją w jej pierwotnej formie. W obecnym składzie muzyka zyskuje znacznie bardziej nowoczesne rysy.
Wśród piosenek można znaleźć stare, gospelowe przyśpiewki, wykonywane niegdyś przez The Golden Gate Quartet, "novelty songs" z repertuaru The Coasters, Slima Gaillarda lub Sheldona Allmana, lub bardziej znane standardy jazzowe, jak np. "Nature Boy", z repertuaru Nat`a King Cole. - Wybierając piosenki zawsze zwracamy uwagę na tekst. Szukamy takich, które w jakiś sposób nas zachwycą, rozśmieszą, z którymi wiąże się jakaś ciekawa historia, którą można opowiedzieć na koncercie - mówi Kruk. - Jedną z takich piosenek jest np. Yip Rock, podobno oparta na menu, które Slim Gaillard znalazł w libańskiej knajpie. Dziwnym trafem pewnego razu na naszym koncercie pojawili się turyści z Libanu, ale z całej piosenki nie zrozumieli ani słowa - śmieje się Tomek.
Tomasz Kruk:
Miło mi będzie wrócić do Kwadratu Artystycznego po bardzo gorąco przyjętym koncercie GRUFFu. Zapraszam na pierwszy koncert w naszej pierwszej tak długiej trasie. Będziemy wciąż pełni nowej energii po wyjściu ze studia ze świeżym materiałem.
Komentarze