Młody napastnik upatrzył sobie sklep przy ul. Drozdowskiego
Do zdarzenia doszło dzisiaj przed południem w Leopoldowie. Młody mężczyzna wszedł do sklepu " U Bernarda". Od razu zaszedł za ladę. Idąc w stronę kasy zabrał kilka paczek papierosów. W tym czasie w sklepie obsługiwały dwie ekspedientki. W kierunku jednej z nich wyciągnął nóż. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że z szuflady zabrał 600 zł.
Od razu po jego wyjściu została powiadomiona policja. Funkcjonariusze odnaleźli napastnika w barze "U Bajana". Został zakuty w kajdanki i przewieziony na komendę w Rykach.
Do sprawy wrócimy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
U Bajana i wszystko jasne :-)
A to bary są otwarte? ;)
Profilaktycznie, zanim trafił na komendę, powinien się kilka razy przewrócić: na chodniku, ulicy, schodach...
Kiedyś za milicji to na komendę przywieźli by go polamanego a teraz jedzie chłopczyk z dziewczynką zwani policjantami i taki bandzior rzuca nimi jak chce
Andrew ciagnij druta
cos nieciekawego zaczyna się dziac za Pisu jakby wróciły lala 90te , bandziorka , napady ,okupy , tu Leopoldów , tu jubiler ,a tam koparka na okup , jaki luz zrobił sie , chyba bida idzie
jakos nie pamietam by w latch 90 ktos napadal na sklepy i szedl do knajpy za rogiem z lupem. Musiales duzo pic i cos brac bo cos ci sie rzeczywistosc zamglila
Skuny twoja matka mi ciągnie
U Bajana i wszystko jasne :-)
A to bary są otwarte? ;)
Profilaktycznie, zanim trafił na komendę, powinien się kilka razy przewrócić: na chodniku, ulicy, schodach...