Nie zlękli się trudnych słów i gramatyki. Kilkudziesięciu uczniów wzięło udział w Wiosennym Dyktandzie z języka angielskiego
Lingwistyczną zabawę kolejny raz zorganizowała szkoła "Face 2 Face". Do dyktanda przystąpiło 39 osób.
Nauczycielki najpierw odczytały tekst w całości, później po jednym zdaniu, by wreszcie podawać każde słowo z osobna. Mimo takiego ułatwienia zadanie wcale nie należało do prostych. Po drodze na uczestników co chwilę czekały pułapki językowe. Spory kłopot budziło właściwe napisanie słów, które pisze się inaczej niż wynika to ze słuchu. Z rozmów po zakończeniu dyktanda wynikało, że najtrudniejsze były wyrazy: exhausted, immediately, realised i luckily.
Z każdej z trzech kategorii wiekowych organizatorzy wyłonili jednego laureata.
W gronie najmłodszych najlepsza okazała się Nikola Popis z ZSO nr 1 w Rykach. Popełniła tylko 3 błędy. W kategorii uczniów klas V i VI zwyciężył Mieszko Adamski z ryckiej "Dwójki". Najtrudniejsze okazało się dyktando dla grupy najstarszej. W tej kategorii nie miała sobie równych Oliwia Butrym z ZSO nr 1 w Rykach.
Laureaci otrzymali w nagrodę smartwatche i dyplomy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze