Dziś na posiedzeniu Sejmu, Leszek Kowalczyk z Ryk złożył ślubowanie poselskie. Uzyskał mandat poselski, po zrzeczeniu się go przez dotychczasowego posła z Janowa Lubelskiego Jerzego Bieleckiego
Po zrzeczeniu się mandatu posła przez Jerzego Bieleckiego, kolejny na liście PiS z największą liczbą oddanych głosów był Lech Sprawka. Wojewoda lubelski postanowił zostać na swoim stanowisku, a następną osobą po nim do objęcia mandatu był Leszek Kowalczyk z Ryk. - Zdecydowałem się przyjąć mandat posła, w końcu starałem się o to podczas ostatnich wyborów - oznajmia Leszek Kowalczyk.
Powiat rycki w tej kadencji nie miał swojego przedstawiciela ani w Sejmie, ani w Senacie. Choć o mandaty ubiegało się dziesięcioro naszych mieszkańców, nikt nie zdołał nawet zbliżyć się do wyniku, który dałby przepustkę do Parlamentu. Najbliżej sukcesu był właśnie Leszek Kowalczyk. Znalazł się na 12 miejscu swojej listy. PiS zdobył wtedy w okręgu nr 6 (lubelskim) 9 mandatów.
Leszek Kowalczyk od 4 lat jest radnym Sejmiku Województwa Lubelskiego. Nie może łączyć dwóch mandatów, dlatego musiał zrezygnować z bycia radnym wojewódzkim.
W klubie parlamentarnym PiS nie będzie jedynym Kowalczykiem. Henryk, wicepremier i minister rolnictwa, to starszy brat Leszka Kowalczyka.
Więcej w najnowszym wydaniu papierowym Twojego Głosu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze