Reklama

Piąty Turniej Kół Gospodyń Wiejskich: smaki, rękodzieło i Bayer Full na finał [ZDJĘCIA]

Piąta edycja Turnieju Kół Gospodyń Wiejskich w Rososzy przyciągnęła tłumy mieszkańców powiatu. Mimo upału, na boisku nie brakowało muzyki, smaków i emocji związanych z konkursami kulinarnymi i rękodzielniczymi

Organizatorem festiwalu było Starostwo Powiatowe w Rykach oraz Powiatowa Biblioteka Publiczna w Rykach. Impreza odbywa się co roku i na stałe wpisała się w kalendarz najważniejszych wydarzeń kulturalnych w powiecie. Jedynym minusem tego dnia był lejący się z nieba żar.

Kasza w roli głównej

Koła Gospodyń Wiejskich zmierzyły się w konkursie kulinarnym „Tradycja zaklęta w ziarnie". Zadaniem było przygotowanie potrawy z kaszy inspirowanej lokalnymi receptami. Jury najwyżej oceniło danie przygotowane przez panie z KGW w Lendzie Ruskim - kaczkę pieczoną, nadziewaną mięsem indyczym, suszonymi grzybami leśnymi i kaszą gryczaną z własnych upraw, podaną z żurawiną i słodko-kwaśnym musem. Same autorki przekonują, że to dobra propozycja na niedzielny obiad.

Reklama

To nie jedyny sukces kulinarny tego koła w ostatnim czasie. Niedawno panie z Lendy Ruskiego zwyciężyły w powiatowych eliminacjach konkursu organizowanego przez Urząd Marszałkowski w Lublinie.

- W konkursie w Rososzy zajmowałyśmy już trzecie miejsce, drugie, a w tym roku jest pierwsze, z czego bardzo się cieszymy - podkreśla Iwona Ośka, przewodnicząca KGW w Lendzie Ruskim.

Słomiany kogut i poranne "cipcianie"

Drugi konkurs, „Kogucik i kurka - słomiane cudeńka z podwórka", poświęcony był rękodziełu i twórczości ludowej. Najlepiej spisały się tu panie z KGW w Nowym Bazanowie, dla których pierwsza nagroda była zarówno niespodzianką, jak i spełnieniem marzeń. Praca nad figurami zajęła sporo czasu.

Reklama

- Pomysł powstał ponad miesiąc przed konkursem, a same prace wykonawcze trwały ponad dwa tygodnie. Obejmowały gromadzenie materiałów, opracowanie koncepcji i wykonanie, w tym zatrudnienie spawaczy do metalowej konstrukcji nóg koguta - oznajmia Jolanta Drozdowska-Buczek.

Zainteresowanie wzbudziła także nazwa figur - „Nawoływanie na poranne cipcianie". - Nazwa nawiązuje do odgłosu „cip, cip", którym dzieci wołają kury na podwórku, symbolizując nawoływanie kur przez koguta. Oddaje wiejski, poranny zwyczaj - wyjaśnia nasza rozmówczyni.

Reklama

Sport i zabawa dla najmłodszych

Przez pierwsze godziny festynu boisko stało się też areną rywalizacji sportowej, zwłaszcza dla dzieci i młodzieży. W ramach programu „Aktywna Wieś. Sport i Rekreacja" zorganizowano m.in. dojenie sztucznej krowy, strzelanie z łuku i slalom na hulajnodze.

Tańce i muzyka ze sceny

Po rozstrzygnięciu konkursów przyszedł czas na muzykę i zabawę. Na scenie wystąpili Zespół Tańca Ludowego „Ryki", Zespół Śpiewaczy „Babeczki" z Zawitały, zespół „Kłoczewiacy". "Eden"  oraz Edyta Jończyk. Gwiazdą wieczoru był zespół Bayer Full, który zagrał swój nieśmiertelny przebój „Majteczki w kropeczki".

Reklama

- Turniej Kół Gospodyń Wiejskich to wyjątkowe święto naszej lokalnej wspólnoty. To wydarzenie pokazuje, jak wielką wartość mają tradycje pielęgnowane przez mieszkańców powiatu, a szczególnie przez Koła Gospodyń Wiejskich, które od pokoleń są ambasadorami regionalnej kultury, kuchni i obyczajów. Cieszy mnie, że z roku na rok festiwal przyciąga coraz więcej uczestników i staje się miejscem spotkań ludzi w różnym wieku - mówi starosta rycki Dariusz Szczygielski.

Wydarzenie objął patronatem honorowym marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski. Festiwal odbył się w ramach promocji regionu pod hasłem „Lubelskie. Smakuj Życie!".

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/06/2026 09:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości