Na ulicach Dęblina doszło w poniedziałek do dwóch poważnych incydentów z udziałem nietrzeźwych kierujących. 66-letnia mieszkanka Warszawy zmusiła innych kierowców do zjeżdżania na pobocze, prowadząc samochód z uszkodzonym kołem i ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Tego samego dnia policjanci zatrzymali 73-letnią mieszkankę powiatu ryckiego, która z wynikiem 1,5 promila prowadziła auto ulicą Towarową. Obu kobietom grozi nawet 3 lata więzienia.
Około godziny 9:30, dyżurny komisariatu w Dęblinie otrzymał zgłoszenie o kierującej, która na ulicy Stężyckiej poruszała się pod prąd, zmuszając innych uczestników ruchu do zjeżdżania na pobocze. Kierująca czarnym Nissanem miała uszkodzone koło bez powietrza. Policjanci zastali kobietę na parkingu, gdzie podczas kontroli wyczuli od niej silną woń alkoholu. 66-letnia mieszkanka Warszawy miała ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu i nie była w stanie opuścić pojazdu o własnych siłach.
Kolejna nietrzeźwa: 73-latka z powiatu ryckiego zatrzymana na Towarowej
Drugi incydent miał miejsce około godziny 18:00, kiedy patrol drogówki zauważył kierującą Lancią na ulicy Towarowej w Dęblinie. 73-letnia mieszkanka powiatu ryckiego została zatrzymana do kontroli drogowej, a badanie alkomatem wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w jej organizmie.
Obie kobiety za swoje czyny odpowiedzą przed sądem. Przestępstwo kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi karą do 3 lat pozbawienia wolności. Policja apeluje do wszystkich kierowców o rozwagę na drodze i przypomina o zasadzie: "JADĘ NIE PIJĘ".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze