Huczne świętowanie awansu Ruchu do IV ligi na Rynku Starym w Rykach zostało przerwane przez interwencję policji, która m.in. użyła gazu pieprzowego. Wśród poszkodowanych znalazły się kobiety oraz członkowie zarządu klubu. Kibice zarzucają policji nieuzasadnione użycie środków przymusu bezpośredniego. Policja odpiera zarzuty, twierdząc, że mundurowi ujawnili wiele naruszeń przepisów prawa, w tym naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza
– W czasie naszego świętowania z kibicami na sam środek rynku wjechał radiowóz. Wysiadło dwóch policjantów. Jeden z nich powiedział, że dostali telefon, że zakłócamy porządek i ciszę nocną. Odpowiedzieliśmy, że jest jeszcze przed 22:00, więc nie ma ciszy nocnej, a jeśli są jakieś problemy, to zaraz je wyjaśnimy i zaprowadzimy porządek. W trakcie rozmowy drugi z policjantów odwrócił się w stronę kibiców i dwukrotnie psiknął gazem. Później w rozmowie stwierdził, że „zrobił to prewencyjnie, bo poczuł się zagrożony, i że ich było dwóch przeciwko 40 osobom. Zrobił to dlatego, że tłum na niego ruszył” – relacjonuje Ireneusz Szlendak, członek zarządu MKS Ruch w Rykach. – Nie mogę się z tym zgodzić, bo nic takiego, co on mówił, nie miało miejsca. Staliśmy spokojnie, chcieliśmy wyjaśnić sytuację i porozmawiać. Najbardziej pokrzywdzona po użyciu gazu była nasza pani prezes. Ona z koleżankami i innym członkiem zarządu stała najbliżej, kilka metrów za mną. Tam były też inne osoby: dzieci, młodzież i dorośli. Bardzo dużo osób. Po chwili przyjechały kolejne radiowozy. Poprosili nas, byśmy opuścili rynek. Co też zrobiliśmy. Pani prezes pomocy udzieliła wezwana karetka. Tam byli też inni poszkodowani. W 2017 roku świętowaliśmy w podobnych okolicznościach na rynku z burmistrzem i radnymi i nie było problemu. Nie było żadnych awantur, żadnych burd ani zniszczeń. Dlaczego? Może dlatego, że nie było interweniującej bezmyślnie policji – dodaje Szlendak.
W związku z niedzielną interwencją działacze klubu na oficjalnej stronie MKS RUCH Ryki zamieścili wpis:
„Drodzy Kibice! Wczoraj byliście wspaniali. W całości wypełniliście Buksa Stadion i razem z piłkarzami stworzyliście cudowne i wspaniałe widowisko, które przejdzie do historii. (…) Przykro pisać, że nasze święto zostało brutalnie zepsute. Na całym świecie, w Europie, w Polsce czy innych miastach można sukcesy świętować, fetować i celebrować. W Rykach trzeba kibiców, piłkarzy i zarząd rozpędzać, gazować i pacyfikować.”
Komenda Powiatowa Policji w Rykach odniosła się do zarzutów, publikując oświadczenie:
„Policja Rycka gratuluje awansu i życzy sukcesów w kolejnych rozgrywkach. W nawiązaniu do opublikowanego przez Państwa postu pragniemy poinformować, że wczorajsza interwencja Policji była zgłoszona przez mieszkańca miasta, który poinformował nas o zakłócaniu spokoju i porządku publicznego. W trakcie interwencji grupa osób zachowywała się agresywnie, nie wykonywała poleceń funkcjonariuszy, kąpała się w fontannie miejskiej, osoby spożywały alkohol, zaśmiecały, głośno krzyczały, czym nadal zakłócały spokój i porządek publiczny innym osobom. Dodatkowo otrzymywaliśmy kolejne zgłoszenia od mieszkańców miasta. W trakcie interwencji policjanci ujawnili wiele naruszeń przepisów prawa, w tym przestępstwo naruszenia nietykalności cielesnej policjanta oraz wykroczenia polegające na zakłócaniu spokoju i porządku publicznego, zaśmiecaniu miejsca publicznego, spożywaniu alkoholu w miejscu niedozwolonym oraz zaśmiecaniu miejsca publicznego. W powyższych sprawach skierowane zostaną wnioski o ukaranie do Sądu. Podczas interwencji funkcjonariusze użyli środków przymusu bezpośredniego zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Świętowanie nie może naruszać przepisów prawa i zakłócać spokoju innych mieszkańców i porządku publicznego. Jednym z podstawowych zadań Policji jest dbanie o bezpieczeństwo i porządek publiczny oraz reagowanie na popełniane przestępstwa i wykroczenia”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze