W pożarze stracił 83 krowy. - Dzięki ludziom dobrej woli stado udało się odbudować - mówi Jan Koryś
Od pożaru w gospodarstwie mlecznym w Stryju minęło ponad dwa miesiące. Jak się okazuje, udało się w tym dość krótkim czasie odbudować część tego, co stracili gospodarze. - To dzięki ludziom, którzy okazali nam wsparcie. Pomoc płynie z każdej strony - mówi Jan Koryś. Straty wycenili na 2 mln zł. Ogień zabił 16 krów. Kolejne 67, które udało się uratować, trzeba było wysłać do rzeźni. Były tak poranione, że w ocenie lekarza weterynarii nie mogły dalej egzystować, o dawaniu mleka nie wspominając.
Ogólnopolska zbiórka
- Stado już odbudowaliśmy - mówi Koryś Było to możliwe dzięki ogólnopolskiej zbiórce prowadzonej przez Komitet Społeczny Rolnicy Rolnikom. Został on założony kilka dni po tragedii. O jego powstaniu gospodarz dowiedział się już po fakcie...
Cały artykuł przeczytacie w aktualnym wydaniu "Twojego Głosu"
Komentarze