Reklama

Ponad 90 gatunków róż w ogrodzie

Ukwiecone rabaty przyciągają oczy przechodniów, a niektórzy z przejeżdżających potrafią zatrzymać się i robić zdjęcia. Janina i Zygmunt Gągałowie stworzyli na swojej posesji istny ogrodowy raj na ziemi

Sposobów na zagospodarowanie wolnego czasu jest sporo. Małżeństwo z Wąwolnicy (gm. Ułęż) postanowiło wykorzystać go na ogrodniczą pasję. Efektem swych prac, pani Janina i pan Zygmunt podzielili się z naszą redakcją. - Chciałem pokazać, że nawet w jesieni życia można mieć radość w sobie i spędzać pięknie czas wśród przyrody. Każdemu to polecam – mówi gospodarz.

Aby przekonać się o bogactwie zbiorów małżonków, warto obejrzeć ich ogród. Zwiedzających o tej porze roku witają przede wszystkim róże. Jest ich niezliczona ilość i cała paleta kolorów. A wszystkie doskonale utrzymane i wypielęgnowane. I nie ma się czemu dziwić, bo te kwiaty to słabość właściciela. - Od dziecka lubiłem róże. Ale zająłem się nimi dopiero na emeryturze – zdradza pan Zygmunt.

Reklama

Innych roślin w ich ogrodzie jest także wiele. Tu i ówdzie do kwitnienia szykują się juki, których porozrastało się tak dużo, że właściciel musiał sporo usunąć. W fazie pąka są też lilie. - Te uważam za najpiękniejsze, nawet piękniejsze niż róże – zaznacza nasz rozmówca. Oprócz tego w jego ogrodzie swoje miejsce znalazły m.in.: hortensje, floksy, piwonie, a z krzewów budleje, pigwa i najnowszy nabytek, actinidia.

Więcej o ogrodniczej pasji pana Zygmunta i jego żony w bieżącym wydaniu Twojego Głosu.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości