Dziś nad ranem doszło do groźnego zdarzenia drogowego na trasie S17. Samochód terenowy, którym podróżowała pięcioosobowa rodzina, zjechał z drogi i wpadł do rowu. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami.
Dziś, tuż przed godziną 5:00 rano, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Rykach otrzymał zgłoszenie o wypadku. Zdarzenie miało miejsce w miejscowości Stara Dąbia, na rondzie prowadzącym na węzeł Ryki Północ (trasa S17).
Z nieustalonych dotychczas przyczyn, samochód terenowy wpadł do przydrożnego rowu. Najważniejszym faktem jest to, że pojazdem podróżowała pięcioosobowa rodzina.
Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano wszystkie dostępne służby. W akcji ratunkowej udział wzięły jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz patrole Policji.
Ze względu na powagę zdarzenia i potencjalne zagrożenie życia, podjęto decyzję o wezwaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR).
Obecnie na miejscu wypadku trwają intensywne czynności. Policjanci zabezpieczają ślady i ustalają dokładne okoliczności zdarzenia.
W związku z akcją ratunkową oraz pracami dochodzeniowymi, na węźle Ryki Północ występują poważne utrudnienia w ruchu. Służby apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i, w miarę możliwości, wybieranie objazdów.
Fot: OSP KSRG Ryki, Policja Rycka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze