Adam Kałaska z Ryk obejmie mandat posła na Sejm RP po Elżbiecie Kruk (PiS), która 26 maja została wybrana do Parlamentu Europejskiego
Wiceprzewodniczący rady powiatu decyzję podjął szybko. - Oficjalnie nie dostałem informacji, że mógłbym objąć mandat posła - mówił jeszcze we wtorek rano Kałaska. Zaznacza, że decyzja jest przemyślana.
Zgodnie z kodeksem wyborczym po wygaśnięciu mandatu posła marszałek Sejmu zawiadamia kolejnego kandydata z tej samej listy o przysługującym mu pierwszeństwie do objęcia mandatu. Kandydat może zrzec się pierwszeństwa do obsadzenia mandatu na rzecz kandydata z tej samej listy, który uzyskał kolejno największą liczbę głosów.
W przypadku mandatu po Elżbiecie Kruk pierwszy w kolejce był Grzegorz Muszyński. Już w ubiegłym tygodniu poinformował jednak, że pozostanie wiceprezesem państwowej spółki PFR Nieruchomości, w której odpowiada za realizację rządowego programu Mieszkanie Plus.
W poniedziałek rano podobną decyzję ogłosił drugi na "liście rezerwowych", radny sejmiku województwa Marek Wojciechowski. W oświadczeniu tłumaczył, że w najbliższym czasie zamierza się poświęcić zadaniom, jakie stoją przed nim w związku z pełnieniem funkcji przewodniczącego sejmikowej Komisji Rozwoju Regionalnego i Współpracy Zagranicznej oraz pracy zawodowej na stanowisku zastępcy dyrektora lubelskiego oddziału Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.
Trzeci w kolejności był inny radny sejmiku Zdzisław Podkański. W poniedziałek po południu i on zadecydował, że mandatu nie przyjmie.
Następny w kolejce był właśnie Adam Kałaska. Nowy poseł ślubowanie złoży prawdopodobnie na początku lipca.
W wyborach w 2015 Adam Kałaska zdobył 3388 głosów
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szczerze to dziwię się facetowi, do końca kadencji zostało raptem kilka miesięcy, to co on może zwojować. Chyba, że tu chodzi o kasę, władzę, czy nawiązanie jakichś znajomości, które potem mogą się przydać w swoim biznesie.
Po torach... po torach i do Warszawy. Powodzenia....
gość idealny , pije jak pani kruk , a i ostatnio próbował skończyć ze sobą na torach które zapomniał że są zamknięte :D hahah poseł oseł
Szczerze to dziwię się facetowi, do końca kadencji zostało raptem kilka miesięcy, to co on może zwojować. Chyba, że tu chodzi o kasę, władzę, czy nawiązanie jakichś znajomości, które potem mogą się przydać w swoim biznesie.
Po torach... po torach i do Warszawy. Powodzenia....
gość idealny , pije jak pani kruk , a i ostatnio próbował skończyć ze sobą na torach które zapomniał że są zamknięte :D hahah poseł oseł