Reklama

Pożary, bomba i poszukiwanie bydła. Tak minął tydzień u strażaków

Jednostki straży pożarnej z terenu powiatu ryckiego mają pełne ręce roboty. Dzisiaj prezentujemy najważniejszy akcje z ubiegłego tygodnia

 
24 maja Nowy Dęblin - konar nad placem zabaw

Nad placem zabaw i ścieżką prowadzącą do budynku mieszkalnego, znajdował się nadłamany konar drzewa, który stwarzał bezpośrednie zagrożenie. Konar wisiał na wysokości ok. 17 metrów. Działania zastępu polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, następnie przy pomocy podnośnika i pił do cięcia drewna, konar drzewa usunięto. W działaniach udział brały dwa zastępy z JRG Ryki.

25 maja Dęblin ul. Kowalskiego - alarm bombowy

Zastęp straż pożarnej po dojechaniu na miejsce zdarzenia został powiadomiony przez dyrekcję szkoły, że otrzymali oni wiadomość e-mail o podłożonym ładunku wybuchowym, który ma eksplodować po pięciu minutach od otrzymania wiadomości. W tym czasie w szkole odbywały się egzaminy uczniów ósmej klasy. Wspólne działania wraz z policją polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz na sprawdzeniu czterech sal lekcyjnych w których odbywały się egzaminy w obecności dyrektor szkoły pod kątem obecności ładunków wybuchowych (żadnych ładunków wybuchowych nie stwierdzono).  W działaniach brał udział 1 zastęp z PJRG Dęblin.

Reklama

25 maja Dęblin ul. Krzywa - pożar samochodu

 Palił się samochód osobowy na placu zakładu regenerującego skrzynie biegów. Działania straży polegały na podaniu jednego prądu piany ciężkiej do wnętrza pojazdu oraz do wnętrza komory silnikowej co pozwoliło na zlokalizowanie pożaru. W trakcie gaszenia pożaru podano prąd wody w celu schłodzenia pojazdów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie pojazdu palącego się. Po ugaszeniu pożaru i schłodzeniu pojazdów sąsiednich miejsce zdarzenia przekazano pisemnie właścicielowi zakładu. Na miejsce przybył patrol Policji któremu właściciel zakładu przekazał złapanych podpalaczy.

Reklama

26 maja Gęsia Wólka - poszukiwania bydła domowego

Jednemu z gospodarzy uciekło cielę, a właścicielowi mimo wielu prób nie udało się go zatrzymać. Stwarzało to zagrożenie utraty mienia w postaci zwierzęcia, a także zagrożenie dla kierowców, jeżeli cielę wyszłoby na pobliską ulicę. Działania zastępu polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz na próbie zlokalizowania położenia zwierzęcia. W tym celu przeczesano okoliczne pola i łąki. Niestety nie udało się odnaleźć zwierzęcia, które oddaliło się w nieznanym kierunku. W działaniach brał udział 1  zastęp z OSP Gęsia Wólka.

Reklama

27 maja Dęblin ul. Bankowa - pożar drzewa
Zapaliło się drzewo rosnące w pasie zieleni przy drodze. W chwili dojazdu strażaków pożar został częściowo przygaszony przez pracowników ośrodka pomocy dla osób starszych. Działania zastępu polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i podaniu jednego prądu wody w natarciu w miejsce pożaru co pozwoliło na zlokalizowanie i ugaszenie pożaru. W działaniach brał udział 1 zastęp z PJRG Dęblin.


28 maja Dęblin ul. Florera - złamany konar

Po przybyciu zastępu z PJRG Dęblin dowódca ustalił że w parku w pobliżu chodnika znajduje się złamany konar na wysokości kilku metrów, który stwarzał bezpośrednie zagrożenie dla osób przebywających w parku. Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone przed osobami postronnymi. W celu usunięcia zagrożenia zadysponowano zastęp SHD 25 z JRG Ryki. Następnie przystąpiono do usunięcia zwisającego konaru za pomocą lin i pił spalinowych oraz samochodów GCBA i SHD 25. Konar został opuszczony na ziemie i pocięty na mniejsze elementy. Zagrożenie zostało usunięte i zastępy zakończyły działania. W działaniach udział brały zastęp z PJRG Dęblin i  JRG Ryki.

Reklama

28 maja Chrustne droga S-17 - kolizja drogowa

Doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych. Oba pojazdy znajdowały się na poboczu jezdni. Kierowcy podróżujący samodzielnie opuścili pojazdy - nie wymagali udzielenia pierwszej pomocy. Działania JOP polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz odłączeniu klem akumulatorów w obu pojazdach. W pojeździe marki Ford zakręcono zawór gazu LPG. W trakcie naszych działań do miejsca zdarzenia dojechała policja, która rozpoczęła czynności wyjaśniające, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz w późniejszej fazie działań przedstawiciel zarządcy drogi. Po przekazaniu terenu objętego działaniem ratowniczym przedstawicielowi zarządcy drogi działania JOP zakończono. W działaniach udział brały dwa zastępy z JRG Ryki.

Reklama

29 maja Stężyca - pożar kontenera

W kontenerze przy cmentarzu zapaliły się zapaliły się wieńce, znicze i inne odpady. Na miejscu jako pierwszy pojawił się zastęp z OSP Stężyca, który prowadził działania gaśnicze.

29 maja Dęblin ul. Stężycka - pożar kontenera

Na cmentarzu komunalnym doszło do podpalenia dwóch kontenerów na śmieci. Działania zastępu polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i ugaszenie pożaru.
Tego dnia były 2 wyjazdy z 10 min przerwą. W zdarzeniach uczestniczyły zastępy: PJRG Dęblin i OSP Dęblin-Masów

Reklama

29 maja Ryki ul Karola Wojtyły - fałszywy pożar
Po dojechaniu dwóch zastępów z JRG Ryki na miejsce zdarzenia i udaniu się na rozpoznanie pod wskazany adres, strażacy nie stwierdzili żadnych okoliczności powstania pożaru, którego dotyczyło zgłoszenie. Na miejscu był już patrol Policji, który legitymował właścicielkę. Działania PSP polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i dokonaniu pomiaru detektorem wielogazowym M-40 zawartości tlenku węgla, oraz innych gazów które mogły stwarzać zagrożenie w tym lokalu. Dodatkowo uruchomiono piecyk gazowy który działał poprawnie - odczyt z urządzenia pomiarowego wynosił 0 ppm dla gazów niebezpiecznych. W toku dalszych czynności uzyskano informację od syna właścicielki iż osoba zgłaszająca mieszka sama i leczy się psychiatrycznie co mogło być przyczyną zaistnienia tej sytuacji.

31 maja Sędowice - pożar budynku gospodarczego

Reklama

Palił się budynek murowany gospodarczy pokryty eternitem. W chwili przyjazdu straży pożarnej pożarem objęty był dach i dwa pomieszczenia nad którymi nie było stropu. Do budynku gospodarczego przylegał budynek mieszkalny. Na szczęście płomienie nie przeniosły się na dom. Działania zastępów polegały na  podaniu dwóch prądów wody do wnętrza budynku. W międzyczasie odłączono prąd elektryczny w budynku mieszkalnym. Strażacy usunęli nadpalone i niebezpieczne elementy dachu i dogasili tlącą się słomę. Sprawdzono również za pomocą kamery termowizyjnej czy ogień nie przedostał się na budynek mieszkalny. Po stwierdzeniu, że nie występuje zagrożenie, a pożar został dogaszony miejsce zdarzenia przekazano właścicielowi. W działaniach brały udział zastępy: 1x JRG Ryki, OSP Sędowice, OSP Bobrowniki.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości