43-latek z Ryk ma policyjny dozór. Kilka razy w tygodniu musi zgłaszać się do miejscowej komendy
43-latek jest na bakier z prawem. Śledczy prowadzą postępowanie. W tym czasie mieszkaniec Ryk musi zgłaszać się na komendę policji. Kilka razy w tygodniu. Kolejny termin wypadł w sobotę. Mężczyzna jak zwykle zameldował się u dyżurnego. Policjant miał wątpliwości co do stanu trzeźwości 43-latka. Postanowił to zbadać. "Dozorowany" wydmuchał prawie promil alkoholu. Zdziwienie policjantów byłe jeszcze większe, gdy mężczyzna "pochwalił się", że na komendę przyjechał rowerem, który zaparkował pod budynkiem. - Mężczyzna odpowie za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości - informuje st. asp. Radosław Żmuda, oficer prasowy KPP w Rykach. Grozi mu kara aresztu albo grzywna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale porządny obywatel, zameldował się.Tylko zapomniał wytrzeźwieć.
Brawo On.
Ale przygłup
Przyjechac napity na policję ha ha ha debil
A może chciał przenocować?
Ludzie,propaganda kto w tych czasach jeździ rowerem?Nie dajmy się aż tak oglupiac,ktoś w tym ma interes!!!
Ja jeżdżę rowerem i mam masę frajdy z tego
A tak z innej beczki, to co tak cicho w TG o procesie odnośnie tego śmiertelnego pobicia w Rykach przy Vedze? Na onecie widziałem jakiś artykuł, a tu cisza. Ten zawodnik MMA to jakiś krewny, znajomy miejscowej śmietanki towarzyskiej, lokalnych polityków?
Cisza bo nie jechał rowerem na gazie
Ale porządny obywatel, zameldował się.Tylko zapomniał wytrzeźwieć.
Brawo On.
Ale przygłup