Do zdarzenia doszło 25 maja. około godziny 12:40 do drzwi jednego z mieszkań na osiedlu Wiślana w Dęblinie, zapukało dwoje nieznajomych ludzi. Mężczyzna i kobieta twierdzili, że przyjechali z Austrii i mają paczkę dla sąsiadów, których niestety nie zastali w domu. - Zapytali czy mogą wejść i napisać dla nich wiadomość - relacjonuje mł.asp. Jacek Wójcik, rzecznik prasowy KPP w Rykach. Na swoje nieszczęście gospodarze wyrazili zgodę.
- Nieznajomy mężczyzna twierdził, że ma trudności z pisaniem w języku polskim więc poprosił gospodarza o pomoc - kontynuuje rzecznik. W czasie kiedy mieszkaniec Dęblina pisał wiadomość, nieznajoma kobieta rozmawiała z jego żoną prezentując jej duży obrus. Rozkładając go i podnosząc do góry zasłoniła wejście do pokoju, w którym przebywali mężczyźni.
Po kilku minutach para w pośpiechu opuściła mieszkanie. - Niestety po ich wyjściu domownicy zauważyli, że z regału w pokoju zniknęły ich oszczędności. Stracili 10.000 złotych - informuje rzecznik ryckiej policji.
Policjanci poszukują sprawców i apelują o rozwagę w kontaktach z nieznajomymi. Przypominają, że na działania domokrążców i oszustów najczęściej narażeni są ludzie starsi. Tym bardziej nie należy trzymać dużych oszczędności w domu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niestety, ale za prowadzenie rachunku (konta) każdy bank pobiera opłaty. Może jest to dobre rozwiązanie dla tych wszystkich, którzy zarabiają średnią płacę krajową a nie tą najniższą!
W dzisiejszych czasach konto to jest podstawa ! Założenie konta nie boli , a uspokaja.
Niestety, ale za prowadzenie rachunku (konta) każdy bank pobiera opłaty. Może jest to dobre rozwiązanie dla tych wszystkich, którzy zarabiają średnią płacę krajową a nie tą najniższą!
W dzisiejszych czasach konto to jest podstawa ! Założenie konta nie boli , a uspokaja.