Reklama

Była dyrektor tryumfuje w sądzie

01/08/2012 08:21
Zarówno obecna pani dyrektor przedszkola, burmistrz Ryk, jak i ich pełnomocnik nie przybyli na ogłoszenie wyroku w puławskim Sądzie Pracy.

Piątek, 27 lipca. Na ten dzień Anna Kawka czekała ponad rok. Sędzia Magdalena Gałkowska ogłosiła, że sąd podzielił w całości argumenty przedstawione przez stronę powodową i w związku z tym, zasądził na rzecz Anny Kawki kwotę dochodzoną pozwem.

Zdaniem pełnomocnika reprezentującego przed sądem byłą panią dyrektor wyrok był tylko formalnością. - Sędzia orzekła zgodnie z prawem. Moim zdaniem odszkodowanie należało się niewątpliwe. Już wojewódzki sąd administracyjny orzekł, że była to decyzja (o odwołaniu Anny Kawki z funkcji dyrektora przedszkola - przyp. red.) niezgodna z prawem i ją uchylił - mówi mecenas Tomasz Kwiatkowski.

Była dyrektor dostanie od Przedszkola Samorządowego nr 2 im. Marii Kownackiej w Rykach, a de facto z budżetu gminy, 12.078,98 zł odszkodowania i należnych odsetek. Oprócz tego, za bezprawne usunięcie ze stanowiska, przedszkole zapłaci byłej dyrektorce 60 zł kosztów sądowych.

Sąd umorzył postępowanie w stosunku do burmistrza Ryk, który wydał zarządzenie o odwołaniu Kawki ze stanowiska dyrektora.

Anna Kawka jest nauczycielką z 30-letnim stażem. Przez ostatnie 20 lat pracowała na stanowisku dyrektora Przedszkola Samorządowego nr 2 w Rykach przy ulicy Żytniej. Wcześniej była również dyrektorką m.in. przedszkola w Rososzy. W ciągu tych lat nigdy nie było uwag, co do jej pracy. W październiku 2010 roku otrzymała od burmistrza Jerzego Gąski nagrodę za wybitne osiągnięcia w pracy dydaktyczno - wychowawczej i opiekuńczej.  "Dziękując za codzienny wysiłek, życzę dalszych sukcesów, satysfakcji w pracy oraz pomyślności w życiu osobistym" - napisał burmistrz Ryk na dyplomie, który otrzymała pani dyrektor. Sytuacja diametralnie odwróciła się po sześciu miesiącach. W czerwcu 2011 dyrektor Kawka otrzymała decyzję o natychmiastowym odwołaniu z funkcji. Głównym powodem miały być nieprawidłowości w podziale środków z funduszu socjalnego pracowników tego przedszkola. - Stwierdziliśmy wiele nieprawidłowości z tym związanych, poczynając od niezgodności działań z regulaminem funduszu socjalnego obowiązującego w tym zakładzie pracy, po przedstawione rachunki do rozliczenia. To są niepodważalne argumenty, które nie pozwalają w naszej ocenie na dalsze prowadzenie tego przedszkola przez panią Annę Kawkę - mówił rok temu burmistrz Ryk.

Od decyzji burmistrza Anna Kawka odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Ten unieważnił zarządzenie wydane przez Jerzego Gąskę. Następnie sprawa trafiła do sądu pracy.

Piątkowy wyrok, choć jeszcze nieprawomocny, w pełni usatysfakcjonował byłą dyrektor. Wychodząc z sali rozpraw i nie kryjąc wzruszenia mówiła, że jest bardzo szczęśliwa., bo zatryumfowała sprawiedliwość.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    obserwator - niezalogowany 2012-08-18 09:18:25

    "A świadomość, proszę państwa, to WOLNOŚĆ I NIEZALEŻNOŚĆ"- powiedział ktoś. Takiej świadomości wielu brakuje,ale Pani Dyrektor ją posiada.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    smerf - niezalogowany 2012-08-13 22:00:45

    Powodzenia Pani Aniu , liczę na szybką rehabilitacje i powrót na stanowisko dyrektorki to dzięki Pani to przedszkole miało najlepszą renomę w Rykach nigdzie indziej nie posłala bym swoich dzieci do przedszkola tylko na Żytnią

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    xxx - niezalogowany 2012-08-10 09:47:25

    Pamiętaj Czarny jest takie przysłowie: " zabierz świni koryto, a sama odejdzie" To nastąpi może za 20 lat.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo TwojGlos




Reklama
Najnowsze wiadomości