- W nocy, z soboty na niedzielę otrzymaliśmy informację, że prawdopodobnie doszło do potrącenia człowieka na torach kolejowych w rejonie stacji kolejowej w Leopoldowie - powiedział Jacek Wójcik, rzecznik ryckiej policji. Policjantów powiadomił maszynista pociągu towarowego jadącego w kierunku Dęblina.
[tresc_platna zacheta="więcej w tygodniku papierowym"]
Śledczy ustalili, że około godziny 22. na torowisku przebywała grupa młodych mężczyzn. Najprawdopodobniej pili alkohol. Nieopodal w lokalu miejscowej OSP trwała dyskoteka.
W tym czasie do stacji kolejowej zbliżał się pociąg towarowy. W świetle reflektorów maszynista zauważył przebywających na torowisku ludzi. Natychmiast uruchomił hamulce oraz użył sygnałów dźwiękowych. Nie udało się jednak zatrzymać pociągu. Grupka ludzi rozbiegła się, ale maszynista miał wrażenie, że pociąg potrącił jednego z uczestników "biesiady". Skład zatrzymał się kilkadziesiąt metrów dalej.
Przybyli na miejsce policjanci rozpoczęli poszukiwania poszkodowanego. Po przesłuchaniu świadków okazało się, że w zdarzeniu ucierpiał 17-letni mieszkaniec Rososzy (gmina Ryki). Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. W wyniku potrącenia chłopak doznał rany ciętej lewego kolana ze stłuczeniem. Został przewieziony do szpitala. Był pijany. W jego organizmie stwierdzono ponad promil alkoholu.
Nastolatek odpowie teraz za złamanie ustawy o transporcie kolejowym. Grozi mu kara grzywny.
Komentarze