Tablica powstała z inicjatywy społeczności studenckiej, popartej przez Senat uczelni i gen. bryg pil. dr. Jana Rajchela, obecnego rektora-komendanta WSOSP. Umieszczono ją przy wejściu głównym na Wydział Lotnictwa. Odsłonięcia dokonała Beata Oczkowicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej oraz Ewa Błasik, wdowa po tragicznie zmarłym w katastrofie smoleńskiej gen. Błasiku.
- Dzisiaj mija 30 miesiąc od śmierci mojego męża i tylu wybitnych Polaków, wspaniałej elity - przypominała w dniu uroczystości Ewa Błasik. - Jestem bardzo wzruszona, że z inicjatywy samorządu studenckiego, popartej przez rektora-komendanta Pana gen. bryg Jana Rajchela, została ufundowana i dzisiaj odsłonięta pamiątkowa tablica.
Pamięć o generale Błasiku w Szkole "Orląt" jest wciąż żywa. Od sierpnia w murach uczelni dostępna jest wystawa pamiątek po tragicznie zmarłym dowódcy. Udostępniła je Ewa Błasik. Wystawa jest czasowa. - Praktycznie nie ma podchorążych, którzy by się nie zapoznali z tą salą. Wszystkie wycieczki, które odwiedzają naszą uczelnię też są tam kierowane. Dzisiejsze odsłonięcie tablicy, jak również informacje, które znajdują się w szkole, m.in. jego portret w Sali Senatu mówią o tym, że pamięć w szkole o panu Błasiku będzie trwała - mówił Janusz Chojecki, rzecznik prasowy WSOSP.
Generał Andrzej Błasik urodził się 11 października 1962 roku w Poddębicach. Od dziecka interesował się lotnictwem. W 1977 roku rozpoczął naukę w Liceum Lotniczym w Dęblinie. Ukończył je w 1981 roku, po czym podjął studia w Wyższej Oficerskiej Szkole Lotniczej (dziś WSOSP). W roku 1985 otrzymał promocję oficerską i stopień wojskowy podporucznika w grupie pilotów korpusu osobowego lotnictwa. Po promocji został skierowany do 8. Pułku Lotnictwa Myśliwsko-Bombowego w Mirosławcu. Następnie odbywał służbę w 40. Pułku Lotnictwa Myśliwsko-Bombowego w Świdwinie. Od 1995 roku służył w Szefostwie Wojsk Lotniczych Dowództwa Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej w Warszawie. Od 2001 roku związany był z 2. Brygadą Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu. W styczniu 2007 roku wyznaczony został na stanowisko rektora-komendanta WSOSP w Dęblinie. Funkcję tą pełnił krótko, bo tylko do kwietnia tego samego roku, kiedy to prezydent RP, Lech Kaczyński, mianował go na stanowisko dowódcy Sił Powietrznych. Zginął 10 kwietnia 2010 w katastrofie polskiego samolotu Tu-154M w Smoleńsku. 15 kwietnia 2010 roku pośmiertnie mianowany generałem. 28 kwietnia został pochowany w Kwaterze Smoleńskiej na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.
Ewa Błasik: - Lotnictwo to była jego pasja. Od najmłodszych lat siedział na lotnisku. Od 15. roku życia latał na szybowcach. To był pilot z powołania. Wzorował się na naszych asach z II wojny światowej. Tutaj też skończył legendarną szkołę "Orląt", później był jej komendantem-rektorem. To miejsce było dla niego bardzo ważne, a ta tablica jest dla mnie i dla nas wszystkich bardzo ważnym aktem oddania mu czci i honoru. Myślę że Polska może być z niego dumna, bo On całe swoje dorosłe życie poświęcił ojczyźnie.
Komentarze